Rajd Wisły po I dniu - kapeć Kuliga.
Po niezwykle emocjonujacych dziewieciu odcinkach specjalnych znany już nieoficjalne rozstrzygnięcia.
W klasyfikacji generalnej prowadzi Leszek Kuzaj, który osiągnął nad drugim w raningu Łukaszem Sztuką sporą przewagę. Janusz Kulig, który do ósmego oesu walczył z Kuzim jak równy z równym, na dziewiatej próbie złapał gumę i spadł na trzecie miejsce. Swoich kibiców zdecydowanie zawodzi Krzysztof Hołowczyc (czwarte miejsce). Pierwszy etap pokazał, że poza rodzinnnymi i znanymi na pamięć odcinkami specjalnymi z niedoświadczonym pilotem zwyciężać jest niełatwo. Z rywalizacji odpadł bardzo szybko (drugi os) Tomasz Kuchar, tak więc o jego wystepie wiele powiedzieć nie można.
W grupie N wspaniała walka pomiędzy Sebastianem Fryczem i Marcinem turskim. Początkowe oesy to dominacja Turasa, jednak druga częśc dnia należała już do jadącego na własnym terenie mieszkańca Szczyrku. Niedaleko za nimi plasuje się zawsze groźny Paweł Dytko. Zawód sprawił swoim kibicom przed wszystkim Michał Bębenek (czyzby małżeństwo mu nie służyło?), który jest dopiero piąty. Sympatycznego kierowce wyprzedza robiący stałe postępy Zbigniew Gabryś.
Jutro jeszcze dziewięć odcinkóe specjalnych i wszystko się może wydarzyć. Wszak to tylko rajdy. Jednak szanse na dogonienie Kuzaja w równej walce grupa poscigowa ma niewielkie. Inaczej sprawa ma się w ence, gdzie pierwsze miejsce nie jest task oczywiste, choć dogonić Frycza to niezwykle trudne zadanie.
(cycu)
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.