Tatry po dniu I: Kulig liderem.
Janusz Kulig i Emil Horniacek prowadzą po pierwszym dniu Rajdu Tatry - nasza załoga, jadąca Toyotą Corollą WRC wyprzedza startującego takim samym autem Vacvlava Pecha ponad piętnaście sekund.
Najgroźniejszy konkurent Kuliga do tytułu mistrza Słowacji, Tibor Cserhalmi w Skodzie Octavii WRC jest dopiero czwarty.
„Ogólne wrażenia oczywiście pozytywne bo prowadzimy, ale wypada wrzucić kilka kamyczków do ogródka organizatora. Rajd jest słabo zabezpieczony. Właściwie z każdym następnym odcinkiem specjalnym było coraz gorzej. Na jednym z nich jechałem slalomem, omijając jakieś samochody, motocykle i ludzi. Nawet nie chodzi mi o to, że straciliśmy ileś sekund, ale o to, do czego mogło dojść przez czyjeś zaniedbanie. Ostatni z dzisiejszych odcinków odwołano bo pseudokibice nanieśli na drogę mnóstwo kamieni i innych niespodzianek Przytrzymali nas na starcie jakieś dwadzieścia minut, ale kiedy okazało się, że organizatorzy nie są w stanie uprzątnąć tego wszystkiego, zarządzono wolny przejazd.
Bardzo dobrą robotę wykonują dla nas Marcin Turski i Darek Burkat. W przypadku tego rajdu rzeczywiście można nazwać ich nawet szpiegami lodowymi – bo przy temperaturach poniżej zera, rzeczywiście w wielu miejscach na drodze robi się lodowisko. Jedziemy na maksymalnie miękkich oponach, ale one i tak nie zapewniają dobrej przyczepności. Odcinki nie są długie i dość porozrzucane. Właściwie zanim guma się nagrzeje, dojeżdżamy do mety.
Przewaga nad Pechem nie jest może bardzo duża, ale my jedziemy rozważnie, a on wcale nie porusza się wolno. W razie czego możemy przyspieszyć, jutro będziemy więc kontrolować sytuację.” – powiedział Janusz Kulig.
Ze zmiennym szczęściem jechały dwie pozostałe polskie załogi. Dariusz Chudobiński z Przemysławem Szulcem (Peugeot 106) zajmują po dniu pierwszym siedemnaste miejsce w klasyfikacji generalnej i drugie w klasie N2. Robert Kujawski z Łukaszem Dydułą (Citroen Saxo) radzili sobie bardzo dobrze, ale zmuszeni byli wycofać się po przejechaniu zaledwie trzech odcinków z powodu awarii skrzyni biegów.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.