Toni męczy Marcusa
Toni Gardemeister wygrał pierwszy oes podczas 25 Rallye Deutschland - na początku ostatniego etapu, kierowca niebieskiej Xsary urwał 7,4 sekundy z przewagi Marcusa Grönholma.
- Próbujemy cisnąć, wywieramy presję na Marcusa, może coś się wydarzy - powiedział Toni. - Nie wiem, za dużo straciłem. Byłem za ostrożny - przyznał Marcus.
Cała czołówka korzystająca z BFGoodrich, wybrała slicki bez nacięć, najbardziej miękkie 0+. Tylko Andreas Aigner postawił na twardsze 2-. - Dokonaliśmy konserwatywnego wyboru opon, na drodze są mokre miejsca - mówił Chris Atkinson, ostatni kierowca Subaru pozostały w rajdzie. Stephane Sarrazin po 100 metrach wypadł na skrzyżowaniu i nie mógł wrócić na trasę z powodu awarii skrzyni biegów.
Jan Kopecky zmieścił się w trójce na oesie (- Będzie ładna walka. Mam nadzieję, że dopisze nam szczęście). Czwarty w wynikach, Dani Sordo nie był zadowolony z ogumienia. - Opony są za miękkie i samochód pływa. Jadę dzisiaj po to, żeby ukończyć rajd.
- Nie mogę znaleźć właściwego rytmu. Dzisiaj potrzebny jest zupełnie inny rytm, niż wczoraj - oświadczył Andreas Aigner. - Zgasiłem silnik i straciliśmy dużo czasu - narzekał Manfred Stohl.
Michał Kościuszko i Jarek Baran wrócili na trasę dzięki SupeRally. Na Freisen/Westrich uzyskali 9 czas w JWRC. - Jedziemy na slickach, a jest dużo błota, narzuconego na zakrętach przez samochody WRC - powiedział Kris Meeke, lepszy o 9 sekund od Pavla Valouska.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.