Wszyscy za Kangurem
Martin Kangur wygrał Arulę, pierwszy sobotni oes Rally Estonia.
22-latek jadący Fiestą R5, którą Jan Chmielewski zaliczył ubiegłoroczną Barbórkę, zajmuje drugie miejsce w łącznej klasyfikacji - ze stratą 0,8 sekundy do Karla Kruudy. Trzeci jest Aleksiej Łukjaniuk (+1,9), czwarty Kajetan Kajetanowicz (+3,5).Kangur uzyskał średnią 125,94 km/h. - Było dobrze. Mieliśmy dużo frajdy. Jazda bardzo nam się podobała i jesteśmy zadowoleni!Karl Kruuda stracił cztery dziesiąte do rodaka. - Duży szok! Popełniłem błąd przy redukcji biegu - zredukowałem o dwa, zamiast o jeden. Byłem taki sfrustrowany, że uderzyliśmy kołami w skarpę. Teraz musimy pokonać drugi oes, który jest bardzo szybki.- Szybcy faceci jadą za mną - zauważył Aleksiej Łukjaniuk. - Na początku odcinka było trochę bałaganu. Nie przejechałem poprawnie pierwszych zakrętów. Jak na początek jest dobrze. Modlimy się o suchą pogodę.Siim Plangi przegrał o sekundę z Lukjaniukiem. - Czas jest dobry, ale jestem pewny, że zwariowany facet jadący za mną (Łukjaniuk), inni szaleni faceci pojadą jeszcze szybciej. Nie było momentów. Widzieliście momenty Łukjaniuka? Ja czegoś takiego nie robię.Kajetan Kajetanowicz okazał się wolniejszy od Kangura o 4 sekundy. - Było całkiem OK. Podobało mi się. Byłem za wolny na paru zakrętach. To niewiarygodny odcinek, bardzo szybki. Naprawdę trudno cisnąć, gdy jesteś tu pierwszy raz, ale mieliśmy dużo frajdy. Droga jest w dobrym stanie. Być może w drugim przejeździe pojawią się koleiny.Egon Kaur jechał do mety o 1,4 sekundy dłużej niż Kajetanowicz. - To był odcinek na rozbudzenie - bardzo szybki. Nie jechaliśmy zbyt dobrym rytmem. Zobaczymy, jak spiszą się następne załogi.Craig Breen, siódmy na oesie, zajmuje 9 miejsce w rajdzie. - Czułem, że jedziemy bardzo wolno. Nawierzchnia kradnie moc. Nie mogłem się rozpędzić. Ogólnie nie był to zły początek.Rainer Aus zmieścił się w ósemce. - Mogliśmy pojechać trochę szybciej, jednak na drodze leżał luźny szuter. Zamierzamy utrzymać takie tempo.- Samochód został naprawiony - informował Roland Murakas. - Dziękuję mechanikom. Nadal mamy pewne problemy. Nie chcę teraz o nich mówić. Liczę, że będzie lepiej.Raul Jeets otwiera drugą dziesiątkę w wynikach OS2. - Na drodze pojawiły się kamienie. Nasz przejazd był OK. Liczę, że będzie jeszcze lepiej.Juha Salo był dwunasty ma Aruli. - W niektórych miejscach pojechałem zbyt ostrożnie, ale było niemal OK. Oczywiście, w paru miejscach powinienem mocniej cisnąć.Dominykas Butvilas startujący jako trzeci, zajmuje szóste miejsce w ERC 2. - Dla nas było OK, ale jedziemy trochę inną linią niż załogi przed nami. Na drodze leżało dużo luźnego szutru. Mam nadzieję, że na następnych odcinkach przyczepność będzie lepsza.Jarosław Kołtun traci 1,6 sekundy do Butvilasa. - Nie było za dobrze, ale sądzę, że jak na początek jest całkiem OK.Robert Consani przyjaźnił się ze zmarłym w nocy Julesem Bianchim. - To był trudny poranek. Popełniłem dużo błędów. Trudno utrzymać koncentrację. OK, ukończyłem odcinek. Nie jest łatwo otwierać drogę.Tomasz Kasperczyk ma drugą pozycję startową. - Naprawdę ciężko było znaleźć właściwy rytm, ale to dobry odcinek na rozbudzenie. Zobaczymy, jak nam pójdzie na następnym oesie.
Chris Ingram wygrał oes w ERC Junior i został liderem estońskiej rundy. Aleks Zawada, dziesiąty na OS2, zajmuje dziewiąte miejsce w łącznej klasyfikacji juniorów. - Wszystko jest OK, ale trochę brakuje nam tempa - przyznał Aleks. - Nie czuję się pewnie na długich zakrętach.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.