Cadillac rzuca wyzwanie Porsche
Cadillac uzyskał w trzecim treningu WEC najszybszy czas i zakończył passę Porsche sześciu wygranych sesji w Katarze z rzędu. ORLEN AF Corse uplasował się w tabeli przed fabrycznymi załogami Ferrari.
Alex Lynn wywalczył w ostatnim treningu Długodystansowych Mistrzostw Świata najszybszy czas 1:40,667 i jako jedyny kierowca pokonał rywali z Porsche. FP3 było pierwszą sesją od początku prologu na torze Losail, w której niemiecki producent nie zajął pierwszego miejsca. Mimo mocnego tempa Cadillaca, Porsche znalazło się na drugim, trzecim i czwartym miejscu.
Dalej pod dużym znakiem zapytania pozostaje forma Toyoty. Po wielu latach dominacji, mistrzowie mają problem z przebiciem się do pierwszej dziesiątki. W trzecim treningu uzyskali jedynie 9 i 17 lokatę. Podczas symulacji tempa wyścigowego wyglądali przeciętnie, co stawia ich w niewygodnej sytuacji przed kwalifikacjami.
Przez cały czwartek najbardziej pracowitym zespołem w stawce było Ferrari. Dwie fabryczne załogi oraz ORLEN AF Corse do ostatnich minut zbierały dane przed kwalifikacjami. Włosi przekonują, że wspólny sukces jest ważniejszy od indywidualnego, a wszystkie ekipy będą równo traktowane.
Forma stajni z Maranello wygląda znacznie lepiej w klasie LMGT3. Pierwsze miejsce w tabeli trzeciego treningu uzyskał zespół Heart of Racing Team numer 27. Kolejne dwie pozycje wywalczyły jednak załogi Vista AF Corse.
Przed kwalifikacjami najlepiej prezentuje się Cadillac, Porsche i Ferrari w klasie Hypercar, a w kategorii LMGT3 Ferrari, Aston Martin i McLaren. Najgorszym tempem dysponuje z kolei Isotta Fraschini #11 oraz Ford Mustang ekipy Proton Competition #77.
Kwalifikacje rozpoczną się o godzinie 14:00 czasu polskiego.
#35 Alpine Endurance Team Alpine A424: Paul-Loup Chatin, Ferdinand Habsburg-Lothringen, Charles Milesi
Photo by: JEP / Motorsport Images
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.