Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Atak Neuville'a, błędy na lodzie

Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe wygrali pierwszy piątkowy odcinek Rajdu Monte Carlo. Na czele pozostają Elfyn Evans i Scott Martin.

Thierry Neuville, Martijn Wydaeghe, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Na piątek przygotowano sześć odcinków specjalnych, podzielonych na dwie pętle. Dzisiejszą rywalizację rozpoczęła próba Saint-Leger-les-Melezes - La Batie-Neuve, po raz ostatni widziana w programie alpejskiego klasyka w 2020 roku, a wcześniej używana także w czterech poprzednich edycjach.

Punktem charakterystycznym próby jest przejazd przez narciarski kurort Ancelle. Do strefy kibica fani mogą się dostać także korzystając z wyciągów. Narciarze będą jednak zawiedzeni, bowiem zimowa aura nie dopisała. Wcześniej - tuż po starcie - czeka objazd ronda. Przed Ancelle droga jest stosunkowo szeroka i następuje wspinanie. Z kolei druga cześć to spadanie wąską leśną dróżką, zakończone szerokimi nawrotami.

Dzień najlepiej rozpoczęli Neuville i Wydaeghe. Na 16,68 km o 5,3 s pokonali Evansa i Martina. W trójce znaleźli się też Sebastien Ogier i Vincent Landais [+6,6 s].

- To było bardzo trudne miejsce. Lód, zero przyczepności. Przejechaliśmy odcinek w przyzwoitym rytmie. Sporo ciąłem zakręty. Musimy popracować nad samochodem, abym nabrał pewności - przekazał Neuville.

- Trudny odcinek. Byłem też ostrożny. Nie pojechałem najlepiej, ale wszystko w porządku. Warunki są bardzo mieszane - opowiadał Evans.

- Było w porządku. Większym problemem jest brud na drodze - komentował Ogier.

Poza oesowym podium finiszowali Adrien Fourmaux i Alexandre Coria [+22,5 s]. Piątkę zamknęli Andreas Mikkelsen i Torstein Eriksen [+27,3 s].

- Zmieniliśmy w nocy samochód, ale kierunek okazał się błędny. W porównaniu z wczoraj przyczepność jest mniejsza - zdradził Fourmaux.

- Jest trochę lepiej. Jadę na oczy. Warunki od przejazdu szpiegów bardzo się zmieniły. Samochód spisuje się dobrze - powiedział Mikkelsen.

Niewielkie fragmenty lodu w Ancelle „złapały” Otta Tanaka i Martina Jarveoję, Gregoire'a Munstera i Louisa Loukę oraz Takamoto Katsutę i Aarona Johnstona. Wszystkie załogi utknęły w rowie i resztkach śniegu. Duet Hyundaia stracił 41,9 s, M-Sportu minutę, a Toyoty przeszło 5 minut.

- Na lodzie wypadliśmy. Przód wpadł do rowu. Po prostu utknęliśmy - tłumaczył Tanak.

- Spodziewałem się lodu później, a nie w tamtym miejscu. Zwolniłem, ale to nie wystarczyło i wypadliśmy. Dziękuję kibicom - opowiadał Munster.

- Mój błąd. Głupi błąd - żalił się Katsuta.

Po OS3 na czele nadal jest Evans. Neuville zbliżył się na 9,8 s. Ogier pozostaje w trójce [+22,9 s] i ma za sobą Fourmaux [+56,2 s].

Oliver Solberg i Elliott Edmondson - szóści w generalce oesu - byli najszybszymi posiadaczami auta Rally2. Oni jednak nie punktują w WRC 2, więc najlepiej w tej kategorii spisali się Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow. Yohan Rossel i Arnaud Dunand stracili do zespołowych kolegów z AEC DG Sport jedynie 0,7 s. Trójkę WRC 2 skompletowali Stephane Lefebvre i Andy Malfoy [+12,7 s]. 16,1 s stracili rewelacyjni wczoraj Pepe Lopez i David Vazquez.

- Bardzo trudny odcinek. Na początku sporo poślizgów. Kilka momentów - przyznał Solberg.

- Zobaczymy. Wybrałem trochę inne opony. Niektóre miejsca były przerażające. Spodziewałem się większej przyczepności - mówił Griazin.

- Czułem, że tracę czas, jednak rezultat jest dobry, mając w pamięci następne oesy - dziwił się Rossel.

- Trudny oes. Chyba popełniłem błąd w ustawieniami - przekazał Lopez.

W łącznej tabeli liderem został Griazin. Lopez traci 1,9 s, a Rossel 6,4 s.

Wspomniany fragment z lodem sprawił problemy także Chrisowi Ingramowi i Hannie McKillop oraz Bryanowi Bouffierowi i Fredericowi Vauclare'owi. Ci drudzy nie wydostali się już z pułapki.

Wyniki po OS3:

1. Elfyn Evans/Scott Martin Toyota GR Yaris Rally1 35.36,5
2. Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe Hyundai i20 N Rally1 +9,8 s
3. Sebastien Ogier/Vincent Landais Toyota GR Yaris Rally1 +22,9 s
4. Adrien Fourmaux/Alexandre Coria Ford Puma Rally1 +56,2 s
5. Ott Tanak/Martin Jarveoja Hyundai i20 N Rally1 +59,4 s
6. Andreas Mikkelsen/Torstein Eriksen Hyundai i20 N Rally1 +1.30,8
7. Gregoire Munster/Louis Louka Ford Puma Rally1 +2.02,3
8. Nikołaj Griazin/Konstantin Aleksandrow Citroen C3 Rally2 +2.30,6 [1 WRC2]
9. Pepe Lopez/David Vazquez Skoda Fabia RS Rally2 +2.32,5 [2 WRC2]
10. Yohan Rossel/Arnaud Dunand Citroen C3 Rally2 +2.37,0 [3 WRC2]

Polecane video:

Poprzedni artykuł Evans brylował w ciemnościach
Następny artykuł Tym razem Ogier, pomyłka Neuville'a

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry