Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
#201 Overdrive Racing Toyota Hilux Overdrive: Yazeed Al-Rajhi, Timo Gottschalk

SEBASTIEN LOEB: - Było trochę kamieni, ale poszło nam dobrze. Straciliśmy nieco czasu w kurzu, ponieważ musieliśmy wyprzedzić wiele samochodów. Raz trochę ominęliśmy jeden waypoint. Nie analizowałem jeszcze sytuacji, ale widzimy, że Al Rajhi wciąż jest z przodu, Sainz też. Audi radzą sobie dobrze, podobnie jak Nasser. Nie chcę zostać w tyle przed ważnymi etapami na terenie Empty Quarter. Na razie wciąż jesteśmy w grze.

#203 Bahrain Raid Xtreme Prodrive Hunter: Sebastien Loeb

Photo by: A.S.O.

#203 Bahrain Raid Xtreme Prodrive Hunter: Sebastien Loeb

YAZEED AL RAJHI: - Hilux działał dziś idealnie po wczorajszym krótkim serwisie. Za nami naprawdę szybki odcinek, bardzo przyjemny do jazdy. Cieszymy się, że nieco powiększyliśmy naszą przewagę. Jednakże najważniejsze etapy są dopiero przed nami.

#200 Nasser Racing Prodrive Hunter: Nasser Al-Attiyah

Photo by: A.S.O.

#200 Nasser Racing Prodrive Hunter: Nasser Al-Attiyah

NASSER AL-ATTIYAH: - Biorąc pod uwagę subtelną nawigację, nie było łatwo zarządzać prędkością. Nie pomyliliśmy się, nie uszkodziliśmy opony. Chcieliśmy dojechać na biwak bez problemów, aby przygotować samochód na dalszą część rajdu. Jestem zadowolony. Początek rajdu nie był łatwy. Mieliśmy sporo kłopotów, ale stopniowo łapiemy rytm, ucząc się obsługi samochodu.

Czytaj również:
#302 EnergyLandia Rally Team MCE-5 Taurus T3 Max: Eryk Gocza?, Oriol Mena

Photo by: A.S.O.

#302 EnergyLandia Rally Team MCE-5 Taurus T3 Max: Eryk Gocza?, Oriol Mena

ERYK GOCZAŁ: - Końcówka oesu z wydmami była niesamowita. Ale zabawa! Dzisiejsze zwycięstwo to zasługa Oriola. Był perfekcyjny. Wszyscy się gubili, jechaliśmy dnem wąwozu. Ja miałem wątpliwości, ale on był pewny swoich decyzji. Jasno wskazał lewą ręką, gdzie jechać. Bawiliśmy się trochę z Mitchellem [Guthrie] w kotka i myszkę. Cele pozostają te same. Do końca mieć frajdę taką, jaka nam towarzyszy od samego startu.

#310 EnergyLandia Rally Team MCE-5 Taurus T3 Max: Michał Goczał, Szymon Gospodarczyk

Photo by: Energylandia Rally Team

#310 EnergyLandia Rally Team MCE-5 Taurus T3 Max: Michał Goczał, Szymon Gospodarczyk

SZYMON GOSPODARCZYK: - Po wczorajszych problemach na trasie, dzisiaj wystartowaliśmy dopiero jako 70 auto. To oczywiście oznaczało, że będziemy musieli się przedzierać przez tumany kurzu. I rzeczywiście, po drodze wjeżdżaliśmy w takie miejsca, gdzie mnóstwo ciężarówek i samochodów szukało trasy, więc tego kurzu było tam całe mnóstwo. W takiej mgle już i tak trudna nawigacja była jeszcze trudniejsza. Nam jednak wszystko dzisiaj udało się perfekcyjnie. Jestem pod wrażeniem tego, jak Michał dzisiaj jechał - czy to po kamieniach, czy po wydmach. Wyprzedziliśmy kilku naprawdę dobrych zawodników. Jechaliśmy w kurzu, więc to musiało spowodować jakąś stratę czasową, ale mimo wszystko jesteśmy zadowoleni z tego, jak sobie dzisiaj poradziliśmy. Trasa była bardzo ciekawa - było na niej dużo wyschniętych rzek, ale był też taki wypłaszczony fragment, prawie jak kamienista pustynia. Nie było tam absolutnie żadnych śladów - trzeba było szczególnie mocno się tam pilnować, aby pojechać dobrą trasą. Koniec końców zajmujemy 2. miejsce, więc jest znakomicie.

Czytaj również:
#26 Duust Diverse Racing KTM: Konrad Dąbrowski

Photo by: DUUST Rally Team

#26 Duust Diverse Racing KTM: Konrad Dąbrowski

KONRAD DĄBROWSKI: - Co za dzień! Po raz pierwszy w życiu, zameldowałem się na mecie odcinka Rajdu Dakar w pierwszej dwudziestce i jest to miejsce 13! Etap był bardzo szybki w kamieniach, a nawigacja niesamowicie trudna i z dumą mogę powiedzieć, że się nie myliłem! Cieszę się z tego bardzo, ale czasu na świętowanie nie ma. Powrót do 100% skupienia bo czeka nas jeszcze wiele wyzwań.

#31 Orlen Team Husqvarna: Maciej Giemza

Photo by: Orlen Team

#31 Orlen Team Husqvarna: Maciej Giemza

MACIEJ GIEMZA: - Na dzisiejszym etapie mieliśmy do pokonania mniej kilometrów, a samo ściganie było bardzo przyjemne. Utrzymywałem równe tempo i w przeciwieństwie do niektórych motocyklistów nie miałem żadnych problemów nawigacyjnych. Teraz wjeżdżamy na „wielką piaskownicę", spodziewamy się wydm, dużych skoków i dziur. Emocji też na pewno nie zabraknie.

#11 Monster Energy Honda: Jose Ignacio Cornejo Florimo

Photo by: A.S.O.

#11 Monster Energy Honda: Jose Ignacio Cornejo Florimo

JOSE IGNACIO CORNEJO: - Odcinek poszedł mi dobrze, mimo że po starcie straciłem trochę czasu z powodu pomyłek nawigacyjnych. Później zaatakowałem i na tankowaniu wiedziałem, że czas jest dobry. Jestem zadowolony z jazdy. Spędziłem trochę czasu z Rossem [Branchem], ale on chyba utknął lub upadł na wydmach. Mam nadzieję, że nic mu nie jest. Zobaczymy czy mój czas będzie najlepszy.

#7 Monster Energy Honda: Pablo Quintanilla, #9 Monster Energy Honda: Ricky Brabec

Photo by: A.S.O.

#7 Monster Energy Honda: Pablo Quintanilla, #9 Monster Energy Honda: Ricky Brabec

RICKY BRABEC: - Dobry dzień. Ruszałem jako drugi. To było poniekąd strategiczne rozwiązanie. Szybko dogoniłem Kevina [Benavidesa], który jechał bardzo dobrze. Cieszę się, że tu jestem po tym całym etapie maratońskim. Teraz będziemy mogli przespać się w kamperze i zregenerować. Przed nami trzy poważne etapy w piasku. A potem dzień na odpoczynek.

#47 Red Bull KTM Factory: Kevin Benavides

Photo by: A.S.O.

#47 Red Bull KTM Factory: Kevin Benavides

KEVIN BENAVIDES: - Świetne urodziny! Miałem sporo zabawy, otwierając trasę. Odcinek był szybki, ale nawigacja nie zawsze była łatwa. Koncentrowałem się na książce drogowej. Gdy dojechałem na tankowanie, zorientowałem się, że moja tylna opona ma spore nacięcie. Kończyłem więc oes bardzo ostrożnie.

#46 Hero Motosports: Ross Branch

Photo by: A.S.O.

#46 Hero Motosports: Ross Branch

ROSS BRANCH: - Trochę powyginałem kierownicę. Najlepiej o takim dniu zapomnieć. Upadłem na 40 kilometrze. Uderzyłem w kamień, gdy zerkałem na książkę drogową. A potem upadłem jeszcze raz, 20 kilometrów przed metą. Był tam „camel grass” i właśnie tam skrzywiłem kierownicę. Nic mi nie jest. Motor da się naprawić i nie straciłem dużo czasu. Muszę tylko dotrzeć do biwaku, abyśmy mogli naprawić sprzęt.

#152 7240 Team: Manuel Andujar

Photo by: A.S.O.

#152 7240 Team: Manuel Andujar

MANUEL ANDUJAR: - Staram się robić postępy z każdym etapem i cieszę się, że dotarłem tutaj. To był skomplikowany etap pod względem nawigacji i bardzo szybki. Byłem w stanie jechać z Alexandre Giroudem przez większość dnia, co jest całkiem dobrym znakiem. Zobaczymy, ja będzie układała się sytuacja z dnia na dzień.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Kilometry dla WOŚP od Hołka i BIO-GEN
Następny artykuł Dakar: Etap 5 - Manewry na wydmach

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry