Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
#204 Toyota Gazoo Racing Toyota: Seth Quintero, Dennis Zenz
Prime
Dakar Dakar

Faworyci nie chcieli wygrać

Załogi Mini i Toyoty do końcowych kilometrów walczyły o wygraną podczas pierwszego etapu Rajdu Dakar.

Po krótkiej piątkowej rozgrzewce w postaci prologu - niezaliczanego do łącznej tabeli - w sobotę 47. edycja Rajdu Dakar ruszyła na dobre. Pierwszy etap - pętla w regionie Biszy, gdzie mieści się biwak startowy - składał się z nieco ponad pół tysiąca kilometrów z czego aż 413 km przypadło na odcinek specjalny.

Na próbie dominowało piaszczyste podłoże. Nie brakowało też szutrowych szlaków z domieszką kamieni. Przed startem czekała dojazdówka licząca przeszło 80 km, za to metę zlokalizowano już na terenie biwaku. Większość dystansu stanowiły szybkie lub bardzo szybkie sekcje.

Poprzedni artykuł Szybki nie tylko na prologu
Następny artykuł Dakar: Etap 2, czyli noc na pustyni

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry