Polacy w Rajdzie Dakar 2026
Już za dwa dni wystartuje Dakar 2026. W 48 edycji pustynnego klasyka zobaczymy aż 29 polskich zawodników.
#302 EnergyLandia Rally Team MCE-5 Taurus T3 Max: Eryk Goczał, Oriol Mena
Autor zdjęcia: Energylandia Rally Team
Najtrudniejszy rajd świata odbędzie się po raz siódmy w Arabii Saudyjskiej, a Polaków w tym roku zobaczymy w prawie każdej z kategorii. Najliczniej reprezentowana będzie stawka samochodowa, zarówno w grupie współczesnych pojazdów, jak i kategorii Classic.
Na trasie nie zabraknie także kierowców jednośladów. Spośród 113 zgłoszonych motocyklistów, czterech będzie reprezentowało nasze barwy narodowe.
Motocykle:
Konrad Dąbrowski (#26) to bez wątpienia największa polska nadzieja na miejsce w czołówce rajdu i podium w Rally2. Młody Polak po raz pierwszy zmierzył się z Dakarem w 2021 roku, zdobywając 28. miejsce i miano najmłodszego w historii zawodnika, który osiągnął metę. Z roku na rok osiągał coraz lepsze wyniki, pauzując jedynie w 2023 roku, gdy wykluczył go atak wyrostka robaczkowego.
W ostatniej edycji otarł się o swój cel, czyli pierwszą piątkę w Rally 2, zajmując 7. miejsce, za to osiągnął świetny wynik w klasyfikacji generalnej rajdu – 16. miejsce. Polak ma też na koncie dakarowe srebro w kategorii juniorów. Cele Dąbrowskiego na najbliższy Dakar pozostają takie same – po raz kolejny poprawić wyniki. Ambicje 24-latka sięgają podium w Rally 2 i miejsca w czołowej piętnastce rajdu.
O poprawę wyników w swoim trzecim starcie powalczy także Bartłomiej Tabin (#53), który w ostatnim Dakarze zajął 39. miejsce w Rally 2 i 49. w klasyfikacji generalnej motocyklistów. Tabin w styczniu wrócił do domu z trofeum za 2. miejsce w klasyfikacji weteranów, a tym razem powalczy o złoto.
#26 Konrad Dąbrowski, DUUST Rally Team, KTM 450 Replica
Autor zdjęcia: DUUST Rally Team
Jednym z jego rywali w tej kategorii będzie debiutujący Robert Przybyłowski, który zaczął realizować swoją motocyklową pasję dopiero jako czterdziestolatek, a w ramach prezentu na 50. urodziny zgłosił się na Dakar. Jego celem jest nie tyle konkretne miejsce, co osiągnięcie mety.
O swoją pierwszą dakarową metę powalczy też o 30 lat młodszy od niego Filip Grot (#123). 20-latek z Warszawy jako dziecko pasjonował się kolarstwem, ale Dakar był zawsze jego marzeniem. Nic dziwnego, bo jego ojciec Paweł Grot, startował w Dakarze 2014 jako pilot ciężarówki.
Filip próbował swoich sił w motocrossie, a następnie w enduro i cross-country. Potwierdził talent w 2024 roku, wygrywając kategorię juniorską w Pucharze Świata FIM w Rajdach Baja, a w tym roku świetnie się spisał w rundzie W2RC South African Safari Rally, zajmując 10. miejsce w klasie i 19. w klasyfikacji generalnej.
Samochody:
Ultimate:
Po dwuletniej przerwie do walki wraca rodzina Goczałów, tym razem startująca w kategorii Ultimate. Pilotowany przez Szymona Gospodarczyka, Eryk Goczał (#205), z pewnością będzie chciał powtórzyć wygraną z 2023 roku, kiedy był najszybszy w grupie pojazdów SSV, zostając najmłodszym w historii zwycięzcą Rajdu Dakar.
Klan Goczałów postawił na sprawdzone Toyoty Hilux T1+. Japońskimi terenówkami z bezdrożami Arabii Saudyjskiej zmierzą się także ojciec Eryka, Marek Goczał z Maciejem Martonem (#206) w roli pilota oraz brat Marka, Michał, który wystartuje z hiszpańskim nawigatorem, Diego Ortegą (#209).
Poza tymi trzema załogami na liście startowej klasy T1+ znajduje się także polski nawigator Marcin Pasek, dla którego będzie to trzeci Dakar, ale pierwszy w królewskiej kategorii. Zajmie on prawy fotel auta Red-Lined Revo T1+ GTR (#250), za kierownicą którego zasiądzie Aliyyah Koloc, jadąca w barwach Szeszeli.
Challenger/SSV:
Na dakarowe trasy powracają też dwie polskie załogi klasy Challenger, które zmierzyły się z pustynnym wyzwaniem w 2025 roku. W barwach zespołu Zoll Racing ponownie ścigać się będą bracia Łukasz i Michał Zoll (#326) oraz Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk (#325). Obie załogi nie miały łatwego debiutu w tej kategorii, a w styczniu, ponownie w pojazdach Can-Am Maverick będą chcieli poprawić swoje wyniki.
W klasie SSV swój dakarowy debiut zaliczy załoga Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz (#428). To nazwiska dobrze znane miłośnikom motorsportu. Obaj panowie ścigali się na trasach rajdów drogowych i znają się z czasów szkolnych. Polski kierowca zawsze marzył o starcie w Dakarze. W nowej dla siebie dyscyplinie Oleksowicz wystartował po raz pierwszy w tegorocznym Rajdzie Baja Poland.
Smak Dakaru zna natomiast doskonale, choć z perspektywy motocykla Maciej Giemza, którego także zobaczymy w kategorii SSV. Polak ma już za sobą udane starty w tego typu pojeździe na polskich trasach. W nadchodzącym Dakarze Giemza ponownie zajmie prawy fotel w roli pilota saudyjskiego kierowcy Hassana Jameela (#433). Wszyscy trzej Polacy jadą w Dakarze 2026 przede wszystkim po nowe doświadczenia, ale ambicji im nie brakuje, więc na pewno powalczą też o jak najlepsze pozycje.
Ciężarówki:
Po kilku latach dopingowania jedynie polskim pilotom czy mechanikom w zagranicznych załogach, kibice wreszcie będą mogli trzymać kciuki za biało-czerwoną ciężarówkę. Na dakarowych trasach ścigać się będzie Iveco z MM Technology w polskich barwach narodowych. W skład załogi zespołu „White-Reds” („Biało-Czerwoni”) wejdą sami Polacy.
Za kierownicą zasiądzie debiutujący w Dakarze Dariusz Łysek. W Dakarze, a zwłaszcza w kategorii ciężarówek, najważniejsze jest doświadczenie, a tego w polskiej załodze nie zabraknie. Kierowcę – debiutanta wspierać będzie z fotela pilota jeden z najbardziej doświadczonych Polaków Jacek Czachor, a mechanikiem będzie posiadacz największej w kraju kolekcji dakarowych „Beduinów”, Darek Rodewald (#621).
#601 Instatrade Loprais Team De Rooy FPT Iveco: Ales Loprais, Darek Rodewald, David Kripal
Autor zdjęcia: A.S.O.
Classic:
W rekordowo licznej polskiej reprezentacji na Dakar Classic także znajdą się zarówno ci, którzy będą walczyć o najwyższe lokaty, jak i debiutanci. Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka (#704) to nazwiska, których polscy kibice będą szukać na czołowych pozycjach klasyfikacji. Po raz pierwszy na trasach Dakar Classic pojawili się w 2024 roku, kończąc rajd na 43. pozycji. Po tym debiucie, w znacząco poprawionym Porsche 924 zajęli 4. miejsce. W 2026 roku wystartują tym samym autem, ponownie zmodyfikowanym, więc apetyty i oczekiwania rosną.
Apetyt na pierwsze spotkanie z piaskami Dakaru mają trzy inne polskie załogi, które zadebiutują w Classic. Paweł Kośmiński i Bartek Balicki (#764) nie są nowicjuszami w świecie klasyków, gdyż obaj brali udział m.in. w Grand Prix Polski Pojazdów Zabytkowych. Mają również doświadczenie w rajdach terenowych, a Paweł brał też udział w rajdzie Budapeszt – Bamako. Panowie wystartują terenową legendą – Mercedesem G-Klasą.
Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński (#780) to z kolei wielokrotni uczestnicy rajdów cross-country rangi Mistrzostw i Pucharu Polski czy FIA-CEZ. Ten duet na swój debiut w Dakar Classic wybrał zwycięską Toyotę HDJ 80.
Kamena Rally Team
Sporą ciekawostką i podwójnym debiutem będzie udział w Dakar Classic Tomasza Białkowskiego i Dariusza Baśkiewicza (#902), znani do tej pory ze startów i licznych sukcesów w klasie SSV w wielu rajdach cross country w Europie i nie tylko. Teraz swojego Can-Ama Maverick zamienią na klasyczną ciężarówkę – DAF Bull ze stajni Team de Rooy. Na trzecim fotelu tego pojazdu zasiądzie Adam Grodzki, pełniący rolę mechanika pokładowego.
Tegoroczny Dakar przyniesie znaczące zmiany w porównaniu z poprzednimi edycjami. Brakować będzie bowiem dwóch kluczowych elementów, znanych kibicom z poprzednich edycji. Zabraknie wyczerpującego 48-godzinnego etapu i wjazdu na pustynię Empty Quarter.
Rywalizacja rozpocznie się już w najbliższą sobotę od 23 kilometrowego prologu w Janbu. Organizator zaplanował 13 etapów o łącznej długości prawie 5000 km. Cała trasa, wraz z dojazdówkami, będzie liczyć 8000 km. Na 10 stycznia zaplanowano dzień odpoczynku w Rijadzie, z kolei na metę w Janbu uczestnicy przybędą 17 stycznia.
Trasa Rajdu Dakar 2026
Autor zdjęcia: A.S.O.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.