Sandrider na dachu
Początek trzeciego etapu Rajdu Dakar przyniósł kolejne przygody faworytów do końcowego zwycięstwa.
#219 The Dacia Sandriders Dacia: Sebastien Loeb, Fabian Lurquin
Autor zdjęcia: A.S.O.
Po wyczerpującym 48H Chrono uczestnicy maratonu nie mają chwili wytchnienia. Dziś w programie kolejna porcja prawie 330 kilometrów, choć miało być jeszcze więcej. W pierwotnej wersji odcinek specjalny miał liczyć prawie pół tysiąca km, ale postanowiono go skrócić na wypadek sprawdzenia się prognoz zapowiadających burze.
Samochodowa czołówka rozpoczęła rywalizację po godzinie 8 polskiego czasu, stąd ci z górnych rejonów listy startowej przejechali dopiero nieco ponad 100 kilometrów.
Po świetnym występie w poniedziałek i odrobieniu solidnej porcji strat, dziś Sebastien Loeb i Fabian Lurquin nie zaliczyli udanego początku. Dacia Sandrider rolowała już po 12 kilometrach oesu. Po kilku minutach postoju załoga kontynuowała jazdę, meldując się na pierwszym punkcie pomiarowym ze stratą 8 minut i 17 sekund.
Jednak kolejny postój nastąpił na 63 km. W tej chwili nie wiadomo, jaki był powód, ale na drugim punkcie pomiarowym strata wzrosła do prawie 50 minut.
Liderami próby są Mattias Ekstrom i Emil Bergkvist. Załoga Forda ma za sobą dwa duety Toyoty: Setha Quintera i Dennisa Zenza [+15 s] oraz Saooda Variawę i Francois Cazaleta [+33 s].
Polecane video:
Oglądaj: Rajd Dakar 2025 - Etap 2B
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.