Po odpadnięciu z Rajdu Węgier, Włoch podbudował swoje konto punktowe, zajmując czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Skandynawii.
Sympatycznego Mabe od drugiego zwycięstwa w karierze w ERC na Węgrzech dzieliły tylko dwa odcinki specjalne, ale uszkodzone zawieszenie spowodowane defektem opony, zmusiło go i jego pilotkę Viriginę Lenzi do wycofania się z rywalizacji.
Jednak podczas kolejnej rundy w Szwecji zrekompensował sobie to rozczarowanie, zdobywając 23 punkty za zajęcie czwartego miejsca i uzyskanie drugiego czasu na Power Stage.
- To był wspaniały rajd, zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy i wynik przerósł nasze oczekiwania, ponieważ Włosi nie są szybcy na tego typu drogach - powiedział 25-letni kierowca The Racing Factory. - Ale wygląda na to, że w tym roku wszędzie jesteśmy konkurencyjni, więc musimy utrzymać dynamikę w każdym następnym rajdzie.
- W klasyfikacji nie jesteśmy daleko od lidera, a nie wiem, czy Roope [Korhonen, lider punktacji] weźmie udział we wszystkich rundach. Jeśli zechce przyjechać na rajdy asfaltowe, to dla nas nie będzie to problem.
- Punkty zdobyte w Szwecji są bardzo ważne. Zdecydowanie podobał nam się ten rajd i świetnie czuliśmy się w samochodzie. Prawdopodobnie pierwszego dnia moglibyśmy lepiej dobrać opony, ponieważ zaczął padać deszcz, ale wydarzyło się też wiele innych rzeczy, w tym na przykład problem z interkomem.
- Do zwycięzcy [Eyvinda Brynildsena] straciliśmy tylko 20 sekund na 180 kilometrach, co oznacza stratę 0,1 s na kilometrze. Na razie wszystko jest w porządku i chciałbym podziękować szczególnie zespołowi, mojemu inżynierowi i Pirelli, za to, że wykonali niesamowitą robotę.
Po trzech rundach Mabellini zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji kierowców z 47 punktami na koncie i traci do Roope Korhonena 13 punktów.
Okazja do powiększenia dorobku punktowego pojawi się już w najbliższy weekend podczas ORLEN OIL 81. Rajdu Polski.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy