Nocny popis Caisa

Erik Cais i Jindriska Zakova wygrali drugi przejazd Pinduli i objęli prowadzenie w 50. Rajdzie Barum po sobotniej części rywalizacji.

Nocny popis Caisa

Dzień kończył drugi przejazd oesu Pindula - prawie 19 km w ciemnościach, błocie i po wąskim, podbijającym asfalcie. W takich warunkach świetnie spisali się Erik Cais i Jindriska Zakova. Drugie miejsce zajęli Filip Mares i Radovan Bucha [+5,6 s]. Jan Kopecky i Jan Hlousek stracili 7,9 s i oddali pierwszą pozycję w rundzie ERC.

Po przejechaniu 127 km na prowadzeniu jest Cais. Kopecky traci do młodszego kolegi 2,1 s. Andreas Mikkelsen i Jonas Andersson kompletują prowizoryczne podium.

- Piekło, niebo? Rollercoaster. Niesamowity odcinek. To chyba najlepiej przejechany przeze mnie oes. Cisnąłem. Widziałem fajerwerki. Więcej niż w Nowy Rok. Małe Monte Carlo - przekazał Cais.

- Chciałem wykorzystać tu swoje doświadczenie. W takich warunkach trzeba być trochę szalonym i podejmować ryzyko. Dwadzieścia lat temu pewnie bym tak zrobił. Jutro długi dzień - mówił Kopecky.

- Dzień był dobry. Ostatni oes był trudny. Niełatwo ocenić tempo. Byłem ostrożny, ale czas chyba będzie w porządku - powiedział Mikkelsen.

Czwarte miejsce po dniu zajmują Simon Wagner i Gerald Winter. Austriaków dzieli od podium 38 s. Występ na Pinduli 2 pozwolił awansować do piątki Filipowi Maresowi i Radovanowi Busze [+1.02,9]. Na szóstej pozycji przenocują Norbert Herczig i Ramon Ferencz [+1.05,3]. Ostrożnie ostatnią próbę przejechali Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk. Polacy spadli na siódme miejsce w rundzie ERC. [+1.30,9].

- Niesamowity oes. Mówiąc szczerze, nie byłem chwilami odważny. Ważne było ukończyć ten dzień. Jutro powalczymy - zapewnił Wagner.

- Szalony dzień. To chyba najtrudniejszy oes w moim życiu. Dobra walka i miejmy nadzieję, że jutro jeszcze awansujemy - przekazał Mares.

- Strasznie trudno. Cały czas byłem bardzo ostrożny. Jesteśmy jednak tutaj i cieszę się - powiedział Herczig.

- Za trudny oes dla mnie. Nie jestem zadowolony ze swojej jazdy. Jesteśmy tutaj i to pozytyw. Niezbyt dobry przejazd. Miałem wyższe oczekiwania. Przepraszam - martwił się Marczyk.

Ponad pół minuty tracą do Marczyka rywale z Michelin Talent Factory - Efren Llarena i Sara Fernandez. Dziesiątkę w mistrzostwach Europy uzupełniają Callum Devine i James Fulton [+2.19,3] oraz Miroslav Jakes i Petr Machu [+2.48,0]

- Trudno. Na pewno trzeba być gotowym na takie odcinki. Chcieliśmy tylko przetrwać - mówił Llarena.

- Co za oes, o mój Boże! Szalone warunki. Jestem zadowolony z dnia - komentował Devine.

- Pindula w nocy - nigdy więcej w takich warunkach. Masakra. Czasy nie były dziś dobre - podsumował Jakes.

W RC3 prowadzą osamotnieni Ken Torn i Kauri Pannas. Igor Widłak i Daniel Dymurski wycofali się na OS8 po uszkodzeniu drążka kierowniczego.

Tibor Erdi i Zoltan Csoko wyraźnie pokonali konkurentów  z ERC2 na Pinduli 2. Po dniu mają w zapasie 36 s nad Victorem Cartierem i Fabienem Craenem oraz 51,6 s nad Dariuszem Polońskim i Łukaszem Sitkiem.

- Po suchym to był nasz oes, jednak po mokrym musiałem ostrożnie operować gazem. Ładne oesy. Mieliśmy dobre wyczucie - meldował Poloński.

Josep Bassas i Axel Coronado prowadzą w ERC3. Łukasz Lewandowski i Adrian Sadowski są na dziewiątym miejscu w tej kategorii [+3.36,7]. Wśród juniorów w „ośkach” lideruje Norbert Maior, pilotowany przez siostrę Francescę.

- Bardzo trudno. Na poprzednim oesie ciężko było odróżnić asfalt od trawy.

Vaclav Pech i Petr Uhel ukończyli Pindulę 2 z piątym czasem, 11,7 s za Caisem. W łącznej klasyfikacji europejskiego i czeskiego czempionatu zajmują czwartą pozycję. Ford Focus WRC traci do Skody Fabii Rally2 evo 30,5 s.

Filip Pindel i Krzysztof Pietruszka widnieją na 65 pozycji w generalce, 17 w RC4.

W niedzielę załogi zmierzą się z sześcioma odcinkami. Pierwszy z nich ruszy o godzinie 8:03.

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia Rally2 evo

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia Rally2 evo

Photo by: Vandraq Studio

akcje
komentarze
Pozostała Pindula

Poprzedni artykuł

Pozostała Pindula

Następny artykuł

Cais nie odpuszcza

Cais nie odpuszcza
Załaduj komentarze