Pozostała Pindula

Jeden odcinek pozostał w programie sobotniej części 50. Rajdu Barum. Na prowadzeniu rundy ERC są Jan Kopecky i Jan Hlousek.

Pozostała Pindula

Drugi przejazd liczącego niespełna 8,5 km oesu Komarov rozpoczął ostatnią sekcję pierwszego etapu 50. Rajdu Barum.

W rundzie ERC najszybciej OS8 przejechali Kopecky i Hlousek. Załoga Agrotec Skoda Rally Team ponownie oddaliła się od rywali. Andreas Mikkelsen i Jonas Andersson stracili 3 s. Erik Cais i Jindriska Zakova jechali 2 s dłużej. Jedynie 0,9 s stracili do podium Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk [+5,9 s].

- Musimy jechać zmienić opony. Żadnych problemów - rzucił krótko Kopecky.

- Było w porządku. Myślałem, że będzie sucho, a na początku było mokro - meldował Mikkelsen.

- Czas nie jest chyba zbyt dobry. Andreas naciskał. Zobaczymy, co zrobimy na Pinduli - powiedział Cais.

- Na starcie było wilgotno, nie spodziewałem się tego. Ściemnia się, więc trudno było wychwycić podstępne miejsce - stwierdził Marczyk.

Piąty czas należał do Norberta Hercziga i Ramona Ferencza [+6,5 s]. Simon Wagner i Gerald Winter byli gorsi od Węgrów o pół sekundy. Filip Mares i Radovan Bucha stracili do Kopeckiego 7,8 s. Kierowca nie chciał rozmawiać z reporterami.

- Tutaj byłem trochę zaskoczony. Pierwsze kilometry były całkowicie mokre. Nie byliśmy na to przygotowani - przyznał Herczig.

- Dużo lepiej niż pierwszy przejazd. Teraz najtrudniejszy [oes]. Pindula będzie niesamowita w tych warunkach - zapowiedział Wagner.

Pozostałe pozycje w dziesiątce wzięli: Efren Llarena i Sara Fernandez [+8,9 s], Callum Devine i James Fulton [+9,3 s] oraz Miroslav Jakes i Petr Machu [+10,1 s].

Przed ostatnim oesem dnia przewaga Kopeckiego nad Caisem wzrosła do 5,8 s. Mikkelsen traci do lidera 9,9 s. Wagnera [+46,9 s] i Marczyka dzieli 4,6 s.

akcje
komentarze
Wypadek Huttunena, Cais atakuje Kopeckiego

Poprzedni artykuł

Wypadek Huttunena, Cais atakuje Kopeckiego

Następny artykuł

Nocny popis Caisa

Nocny popis Caisa
Załaduj komentarze