Rajd Węgier w przeszłości rozgrywany na asfaltowej nawierzchni, po raz drugi jako szutrowa impreza zawitał w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Europy.
Wydarzenie składające się z trzynastu odcinków specjalnych o łącznym dystansie blisko 191 kilometrów jest też częścią rozgrywek FIA ERC3, FIA ERC4, FIA Junior ERC i Master ERC. Bazę zawodów zlokalizowano w miejscowości Veszprem. Trasa przebiega niedaleko Balatonu, na terenach położonych na północ od jeziora.
Rywalizację w piątkowy wieczór zainaugurował superoes Kiralyszentistvan, stanowiący równoległy pojedynek par na dystansie 2.05 km.
Simone Tempestini i Sergiu Itu na OS1 najlepiej otworzyli rywalizację. Za zeszłorocznymi zwycięzcami znalazła się załoga Andrea Mabelli i Virginia Lenzi [+0,3 s]. Oesowe podium uzupełnili Jon Armstrong i Shane Byrne [+1,3 s].
- Krótki oes, ale prawdziwe ściganie rozpocznie się jutro. Myślę, że rok temu pokazaliśmy, że jesteśmy szybcy, więc postaram się żeby w tym roku było podobnie – powiedział Tempestini.
- Pojechałem trochę za ostrożnie, ale wiedziałem co się działo na tym oesie. Sekunda straty do Simone to nie jest dużo – stwierdził Armstrong.
Tuż za pierwszą trójką ulokowali się posiadacze numeru „1” Roope Korhonen i Anssi Viinikka [+1,7 s]. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk stracili do Finów 0,1 s. Kolejni w wynikach znalazła się pierwsza węgierska załoga Norbert Herczig i Ramon Ferencz.
- Oczywiście, że mamy nowy pakiet poprawek w naszej Skodzie. Nie będzie łatwo na tym rajdzie, ale liczymy na dobry wynik – mówił Marczyk.
- Wszystko było w porządku. Całkiem niezły przejazd, ale prawdziwy rajd zaczyna się jutro. Lubię ścigać się u siebie, te oesy są moim drugim domem i znam je całkiem dobrze – stwierdził Herczig.
Siódmy rezultat należał do Madsa Ostberga i Torsteina Eriksena [+2,8 s]. Jakub Matulka i Damian Syty stracił do norweskiej pary 0,1 s.
- Na tym oesie jest naprawdę niebezpiecznie, ale to próba dla kibiców i jechało się całkiem przyjemnie – podsumował Ostberg.
- To mój pierwszy rajd Węgier i wygląda, że to będzie trudna impreza – podsumował Matulka.
Z Matulką zremisowali Gabor Nemet i Gergely Nemeth, a dziesiątkę zamknęli Martin Laszlo i Viktor Ban [+3,1 s].
- Starałem się pojechać tak dobrze, jak rok temu. Liczę na udany rajd – powiedział Laszlo.
Betonowe wygrodzenie było pułapką dla dwóch załóg. Najpierw przednie lewe koło urwał o nie Sebastian Butyński i Łukasz Jastrzębski, a potem w tym samym miejscu przygodę mieli Max McRae i Cameron Fair. Oni dla odmiany uszkodzili tylne lewe koło.
Po superoesie najwyżej skalsyfikowana polską załogą w ERC3 jest Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń, którzy są czwarci i tracą 2,4 s do liderów, Tristana Charpentiera i Floriana Barrala.
W sobotniej części rajdu znalazło się sześć prób, pierwsza z nich, Hegyesd (18,75 km), rusza o godzinie 9:18.
Wyniki po OS1:
1. Simone Tempestini/Sergiu Itu Skoda Fabia RS Rally2 1.45,2
2. Andrea Mabellini/Virginia Lenzi Skoda Fabia RS Rally2 +0,3 s
3. Jon Armstrong/Shane Byrne Ford Fiesta Rally2 +1,3 s
4. Roope Korhonen/Anssi Viinikka Toyota GR Yaris Rally1 +1,7 s
5. Mikołaj Marczyk/Szymon Gospodarczyk Skoda Fabia RS Rally2 +1,8 s
6. Norbert Herczig/Ramon Ferencz Skoda Fabia RS Rally2 +2,4 s
7. Mads Ostberg/Torstein Eriksen Citroen C3 Rally2 +2,8 s
8. Jakub Matulka/Damian Syty Skoda Fabia RS Rally2 +2,9 s
9. Gabror Nemet/Gergely Nemeth Skoda Fabia RS Rally2 +2,9 s
10. Martin Laszlo/Viktor Ban Skoda Fabia RS Rally2 +3,1 s
...
13. Jarosław Kołtun/Ireneusz Pleskot Skoda Fabia RS Rally2 +3,5 s
31. Adrian Rzeźnik/Kamil Kozdroń Ford Fiesta Rally3 + 8,7 s [4. ERC3]
34. Hubert Kowalczyk/Jarosław Hryniuk Renault Clio Rally3 +9,3 s [5. ERC3]
36. Dariusz Biedrzyński/Rafał Fiołek Hyundai i20 N Rally2 +9,7 s
39. Błażej Gazda/Michał Jurgała Renault Clio Rally3 +10,6 s [8. ERC3]
41. Tomasz Ociepa/Paweł Pochroń Skoda Fabia Rally2 evo +11,2 s
42. Tymek Abramowski/Grzegorz Dachowski Ford Fiesta Rally3 + 11,4 s [10. ERC3]
43. Igor Widłak/Daniel Dymurski Ford Fiesta Rally3 + 11,8 s [11. ERC3]
88. Sebastian Butyński/Łuaksz Jastrzębski Renault Clio Rally3 +10.06,3 [13. ERC3]
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy