Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Bearman obudzony o świcie

Oliver Bearman opowiedział, jak dowiedział się, że podczas weekendu w Brazylii zasiądzie za kierownicą samochodu Formuły 1.

Oliver Bearman, Haas F1 Team, speaks with Mark Slade, Race Engineer, Haas F1 Team

Oliver Bearman, Haas F1 Team, speaks with Mark Slade, Race Engineer, Haas F1 Team

Autor zdjęcia: Lubomir Asenov / Motorsport Images

Bearman pełni rolę rezerwowego i miał już okazję wykazać się w tym roku. Najpierw na początku sezonu w Arabii Saudyjskiej wskoczył w Ferrari za niedysponowanego zdrowotnie Carlosa Sainza, a następnie w Azerbejdżanie przejął Haasa zawieszonego za punkty karne Kevina Magnussena.

W Brazylii młody Brytyczyk ponownie zastąpił Magnussena. Duńczyk zaniemógł w czwartek i Haas powołał Bearmana. Pierwotny plan zakładał występ 19-latka w piątkowym treningu, sesji Shootout oraz w konsekwencji w sobotnim sprincie. Na kwalifikacje i grand prix miał wrócić Magnussen. Tak się jednak nie stanie. Dolegliwości okazały się zbyt silne i Bearman zostanie w samochodzie na cały weekend.

Sam zainteresowany ujawnił, jak dowiedział się o niespodziewanych obowiązkach w Sao Paulo.

Czytaj również:

- Ayao swoim telefonem obudził mnie rano, chyba około 6:30 – powiedział Bearman. - Kiedy zobaczyłem jego imię [na wyświetlaczu], nie byłem zły. Gdyby to była, na przykład, moja mama zapomniawszy o różnicy czasu, byłbym bardziej zdenerwowany.

- Oczywiście chcę jak najlepiej dla Kevina. Wiem, jak źle się czuje. A na tym torze osiągał sukcesy, zdobył przecież pole position. Jestem też jednak szczęśliwy, że wsiądę do samochodu Formuły 1. To zawsze przyjemność.

Oliver Bearman, Haas VF-24

Oliver Bearman, Haas VF-24

Autor zdjęcia: Andrew Ferraro / Motorsport Images

W swoich dwóch dotychczasowych występach w grand prix Bearman zdobył punkty. W Sao Paulo również ma szanse. W sesji Shootout dotarł do SQ3 i ruszy do sprintu jako dziesiąty. W finałowym segmencie czasówki skasowano mu czas okrążenia za złamanie limitów toru.

- Samochód przez cały dzień spisywał się naprawdę dobrze. Od pierwszego okrążenia w FP1 miałem dobre wyczucie. Cieszę się, że udało się dotrzeć do trzeciego segmentu. Popełniłem mały błąd w pierwszym sektorze, który kosztował mnie sporo czasu. Reszta okrążenia była naprawdę dobra, więc jestem rozczarowany.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Leclerc ukarany za przeklinanie
Następny artykuł Vettel stawia na Verstappena

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry