Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
23 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
31 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
44 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
65 dni
Zobacz pełną wersję:

Binotto dziękuje zespołowi

akcje
komentarze
Binotto dziękuje zespołowi
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski

Mattia Binotto nie uważa swojego pierwszego zwycięstwa w F1 w roli szefa Ferrari za coś wyjątkowego. Wg niego to Charles Leclerc i zespół zasługują na słowa uznania.

Leclerc wreszcie zapisał na swoje konto wygraną w Formule 1. Wcześniej był bliski tego osiągnięcia w Bahrajnie i Austrii. To było również pierwsze w tym sezonie zwycięstwo Ferrari.

Binotto zaczął pełnić obecną rolę w Scuderii na początku 2019 roku. W Ferrari były widoczne spore zmiany, a po testach zimowych ekipa była uznawana za faworyta w tegorocznych mistrzostwach. Okazało się jednak, że nie mają wystarczających osiągów, aby zagrozić Mercedesowi w walce o tytuły.

Zapytany przez motorsport.com, czy pierwsza wygrana była ulgą, Binotto odparł: - Szczerze mówiąc nie sądzę, że moje pierwsze zwycięstwo, jako szefa zespołu, miało szczególne znaczenie.

- Bardziej cieszę się ze względu na Charlesa i zespół. To im należą się brawa - uznał. - Pracujemy razem, pojedyncze role nie mają znaczenia. Udowodniliśmy, że to siła całej ekipy jest bardzo ważna.

Lewis Hamilton prawie dogonił Charlesa Leclerka pod koniec GP Belgii. Stracił do Monakijczyka 0,9s na mecie wyścigu.

Leclerc zapewniał, że nie obawiał się powtórki sytuacji z GP Austrii. Wtedy, mając kłopoty z oponami, musiał uznać wyższość Maxa Verstappena.

- Nie myślałem o Austrii, ale słyszałem, jak mój inżynier mówi mi o różnicy w czasie, która zmniejszała się z każdym okrążeniem - powiedział Leclerc. - Skupiałem się na pracy, próbując przywrócić właściwy balans samochodu.

- Mieliśmy problemy z tylnymi oponami, starałem się nimi odpowiednio zarządzać, jak również dowieźć pierwsze miejsce i to się udało - dodał. - Było jednak bardzo blisko i myślę, że gdyby zostało nam do przejechania jeszcze jedno okrążenie, ciężko byłoby go utrzymać z tyłu.

Read Also:

Po wakacjach bez rewelacji

Poprzedni artykuł

Po wakacjach bez rewelacji

Następny artykuł

Giovinazzi przeprosił zespół

Giovinazzi przeprosił zespół
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Zespoły Ferrari
Tagi ferrari , mattia binotto
Autor Scott Mitchell