Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Colapinto szybki jak Albon

Franco Colapinto zaskoczył szefa Williamsa po tym, jak w symulatorze dorównywał tempem Alexowi Albonowi.

Franco Colapinto, Williams FW46

Franco Colapinto, Williams FW46

Autor zdjęcia: Simon Galloway / Motorsport Images

Szef zespołu Williamsa, James Vowles, przyznał, że był zaskoczony wynikami Franco Colapinto podczas jego FP1 w Silverstone i ujawnił, że jego tempo w symulatorze jest równe tempu Alexa Albona.

Colapinto zastąpił w Willaimsie Logana Sargeanta i już w drugim swoim wyścigu zdobył punkty.

21-letni kierowca był jedną z opcji zespołu obok „wypożyczenia” Micka Schumachera i Kimiego Antonelliego z Mercedesa, ale Vowles ostatecznie zaufał młodemu kierowcy z akademii Williamsa.

Obserwując jego dokonania w symulatorze Williamsa i jak spisywał się w Formule 2, Vowles uznał, że Argentyńczyk był właściwą opcją, aby zastąpić Logana Sargeanta.

Czytaj również:

- To było zaskoczenie dla wszystkich, ale jeśli przyjrzymy się jego karierze w szczegółach, to szybko będzie jasne dlaczego tu się znalazł – powiedział Vowles.

- Poza tym zaczął się rozwijać w F2, dlatego nagrodziliśmy go jazdą w Silverstone i byłem trochę zaskoczony, jak był od razu szybki.

- Rozmawiałem z nim o tym. Był bardzo zrelaksowany i powiedział: - To może się już nigdy nie powtórzyć, więc po prostu cieszyłem się chwilą.

- W symulatorze ma takie samo tempo jak Alex, a to dobry symulator, więc porównanie jest miarodajne, chociaż nigdy nie ma pewności, że to się przełoży na wyniki na torze.

- Wiedziałem więc, że będzie szybki. Nie spodziewałem się jednak, że tak szybko nabierze tempa i myślałem, że zajmie mu to kilka wyścigów.

- On potrafi znieść całą tę presję, tysiące rzeczy, które mogą spotkać go na torze. Po prostu sobie z tym radzi. Nigdy nie jest zdenerwowany, nigdy nie panikuje i nigdy nie jest przeciążony.

Inną cechą Colapinto, która była widoczna w jego dotychczasowych kontaktach z mediami, jest jego otwartość i chęć zaangażowania, co udzieliło się członkom jego zespołu.

- Franco zastanawiał się jak ma mówić i odpowiedziałem mu: „Mów to co Ci podpowiada serce, jesteś w tym dobry, po prostu rozmawiaj z ludźmi” - wyjaśnił.

- Czuł się jak w domu. Miał publiczność złożoną z całego zespołu, który pragnął dla niego wyłącznie sukcesu, ale musiałem wtrącić się do jego wypowiedzi po około czterech minutach, ponieważ mówił prosto z serca i zabrakłoby nam czasu.

- Jest pewny siebie i tego, co potrafi, ale przede wszystkim jest niesamowicie wdzięczny za daną mu szansę – dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Mercedes nie pójdzie na kompromis
Następny artykuł Hulkenberg wierzy w Haasa

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry