Czołówka pewna jakości Astona
Kierowcy Red Bulla, Ferrari i Mercedesa uważają, że Aston Martin będzie walczył z przodu stawki w sezonie F1 2023, który rozpoczyna się już w ten weekend w Bahrajnie.
Podczas testów przedsezonowych w ubiegłym tygodniu było wiele spekulacji na temat potencjału Astona Martina. Nasiliły się one po tym, jak Fernando Alonso umieścił AMR23 w pierwszej trójce w pierwszych dwóch dniach testów, a następnie wykonał dobrą symulację wyścigu.
Przemawiając w czwartek przed Grand Prix Bahrajnu, Sergio Perez i Lewis Hamilton wyrażali przekonanie, że Aston Martin znajdzie się w walce z trzema zespołami „Klasy A”, które zdominowały F1 przez ostatnią dekadę.
Perez powiedział, że jego były zespół – z czasów, gdy był znany jako Force India, a następnie Racing Point – wyglądał bardzo dobrze podczas testów, co pozwala mu sądzić, że będzie bardzo silny przez cały rok.
- Zdecydowanie mają mocny samochód. Na pewno będą walczyć z przodu stawki - dodał Perez.
Lewis Hamilton powiedział z kolei, że on i Mercedes uważają obecnie, że Aston Martin w stu procentach znajduje się już w czołówce.
- Jestem naprawdę szczęśliwy, że Aston zrobił taki krok naprzód. Nie wiadomo, jakie obciążenie paliwem wybierały poszczególne zespoły, więc przewidywania są trochę rozrzucone, ale na podstawie danych, które mamy, wygląda na to, że są bardzo silni. Zawsze miałem nadzieję, że w walce będą więcej niż dwie lub trzy drużyny - przyznał Hamilton.
Max Verstappen powiedział, że jego zdaniem Aston Martin miał „bardzo pozytywny start” do nowego sezonu, Szczególną uwagę zwróciły komentarze mistrza świata dotyczące postawy Fernando Alonso, biorąc pod uwagę, że Hiszpan do tej pory bardzo nieufnie podchodził do potencjału swojego nowego zespołu.
Felipe Drugovich, Aston Martin AMR23
Photo by: Sam Bloxham / Motorsport Images
- Myślę, że Aston Martin zbudował naprawdę dobry bolid. Co ważne, w przypadku nowych samochodów prędkość kwalifikacyjna nie ma już większego znaczenia. Jeśli masz dobry samochód na wyścig, nadal możesz wyprzedzać. Jestem bardzo ciekawy, co Aston Martin może zrobić w tym roku. Bardzo trudno jest mi dokładnie oszacować, gdzie będą, ale kiedy rozmawiam z Fernando i patrzę na jego twarz, wydaje się dość optymistyczny. Miło to widzieć. Ostatecznie chcemy mieć więcej zespołów blisko siebie - stwierdził Holender.
Charles Leclerc z Ferrari uważa, że Aston znajdzie się w walce o czołowe lokaty, podczas gdy George Russell powiedział, że zespół Lawrence'a Strolla może pomóc w zapewnieniu „ciekawej walki o drugie miejsce” z Ferrari i drużyną Mercedesa. Brytyjczyk sądzi, że Red Bull będzie jeździł w swojej własnej lidze w tej weekend, bazując na rezultatach testów z ubiegłego tygodnia.
Carlos Sainz przyznał, że Ferrari postrzega Astona Martina jako zagrożenie, ponieważ „już od grudnia wszyscy słyszą plotki, że Aston Martin będzie szybki w tym roku”.
- Wszyscy wiemy, że ich liczby były bardzo dobre w tunelu aerodynamicznym oraz w symulatorze. Myślę, że starali się ukryć podekscytowanie tym, co widzieli. Poniekąd potwierdzili [podczas testów], że są z nami w czołówce. Myślę, że to świetna wiadomość dla F1, dobra wiadomość dla Fernando. Jestem podekscytowany, że w tym roku w bitwie weźmie udział jeszcze jedna drużyna - opowiadał Sainz.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.