Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Czy Vettel chciał wrócić?

Helmut Marko ujawnił, że Sebastian Vettel sprawdzał możliwości powrotu do Formuły 1.

Sebastian Vettel

Sebastian Vettel

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Vettel wyścigowy debiut w Formule 1 zaliczył w 2007 roku i pozostawał w padoku przez szesnaście sezonów. Niemiec czterokrotnie zdobył mistrzowską koronę, za każdym razem z Red Bull Racing. Równie dużego sukcesu nie powtórzył już ani z Ferrari, ani z Astonem Martinem.

Uczestnik prawie 300 grand prix pożegnał się z wyścigowym etatem po sezonie 2022, kończąc karierę w F1. Sam Vettel zapewniał niedawno, że dobrze czuje się na sportowej emeryturze.

- Ostatnie lata dały mi naprawdę dużo frajdy, łącznie z czasem spędzonym z dziećmi – powiedział Vettel w rozmowie z telewizją RTL. - Mam nadzieję, że dzieciom też się podobało.

- Może jeszcze mi się zmieni nastrój, ale w tej chwili wszystko jest w porządku.

Czytaj również:
sebastian-vettel-aston-martin- (1)

sebastian-vettel-aston-martin- (1)

O tym, że Vettel jeszcze nie zamknął definitywnie rozdziału pod tytułem Formuła 1 świadczyć mogą słowa Helmuta Marko. Doradca Red Bulla ds. sportów motorowych ujawnił, że niemiecki kierowca sondował możliwość powrotu do RBR w miejsce Sergio Pereza.

- Sebastian chciałby jeździć obok Maxa. Jednak to nie miałoby sensu. Także ze względu na ochronę jego [wizerunku] – wyjaśnił Marko.

- Max by go łatwo pokonał i zburzył reputację Sebastiana. Nie mogłem i nie chciałem do tego dopuścić.

Z kolei Ralf Bach z Auto Bild przekonuje, że Vettel niekoniecznie z własnej woli pożegnał się z Formułą 1. Zdaniem niemieckiego dziennikarza kontraktu nie chciał przedłużyć Aston Martin. Czterokrotny mistrz świata zaoferował swoje usługi w Sauberze łączącym się z Audi, ale i tam nie skorzystano z okazji, aby mieć go w swoich szeregach.

Czytaj również:

Polecane video:

Oglądaj: Carlos Sainz i Williams na torze Silverstone

Poprzedni artykuł McLaren był odważny
Następny artykuł Szantażyści skazani

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości