Dobry samochód Verstappena
Max Verstappen jest przekonany, że forma Red Bulla pomoże mu uzyskać dobry wynik w Grand Prix Japonii, niezależnie od warunków pogodowych.
Verstappen może już w Japonii - ojczyźnie Hondy napędzającej Red Bulla - zapewnić sobie drugi tytuł. W sobotę wykonał pierwszy i ważny krok na drodze do celu, wygrywając kwalifikacje.
Holender był w czołówce zarówno w pierwszym, jak i drugim segmencie czasówki. W trzecim prowadził po pierwszych wyjazdach. W drugiej próbie się nie poprawił, ale kierowcy Ferrari: Charles Lerclerc i Carlos Sainz, choć byli blisko, znaleźli się za Verstappenem, tracąc mniej niż dziesiątą część sekundy.
Pytany o swoje wrażenia z okrążenia, Verstappen odparł: - Jazda tutaj jest niesamowita, zwłaszcza w kwalifikacjach, kiedy mamy niewiele paliwa. Te samochody naprawdę ożywają w pierwszym sektorze.
- Oczywiście cieszę się z pole position, ale generalnie miło, że tutaj wróciliśmy.
Piątkowa część weekendu upłynęła pod znakiem deszczu, więc przygotowania do wyścigu nie były zbyt owocne. Szanse na rywalizację po mokrym są w niedzielę niewielkie. Verstappen podkreślił jednak, że RB18 powinien spisywać się dobrze, niezależnie od warunków.
- Będzie interesująco. Przede wszystkim, zobaczymy, co z pogodą. Niektórzy mówią, że będzie padać, inni sądzą, iż będzie sucho. Musimy zobaczyć, co się stanie.
- Jestem przekonany, że mamy dobry samochód. Czuję ekscytację jutrem.
Pole position Verstappena - piąte w sezonie i osiemnaste w karierze - jest jednak zagrożone. Na początku Q3 doszło do niebezpiecznej sytuacji. Mistrz świata stanął prawie w poprzek toru i przy dużej prędkości musiał omijać go Lando Norris. Na godzinę 10 polskiego czasu zaplanowano spotkanie Verstappena z ZSS.
- Jechałem wolno i chciałem przyspieszyć, ale opony były zimne. Miałem spory moment, a Lando próbował mnie wyprzedzić. Musiał mnie omijać, ale na szczęście nic się nie stało.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.