W późny wtorkowy wieczór Australijczyk poinformował przed domowym Grand Prix, że zabezpieczył swoją długoterminową przyszłość z zespołem McLarena.
W tym tygodniu, będąc w Melbourne nie da się uciec od Piastriego. Jego twarz promienieje z billboardów, z przejeżdżających tramwajów, a nawet wita głodnych fanów przed Grill’d, gdzie jego burger z limitowanej edycji stał się ogólnokrajowym hitem sieci.
Nagrał również specjalne ogłoszenia dla miejskiego systemu transportu publicznego i w okresie poprzedzającym wyścig nawiązał też współpracę z takimi markami jak Jack Daniel’s i Mastercard. Wizerunki Piastriego momentami przytłaczają i nawet jego własna siostra, Hattie, ma już dość. To jednak pokazuje, że narodowa miłość do asa McLarena kwitnie w najlepsze.
Rok 2025 to dopiero trzeci sezon Piastriego jako kierowcy F1 i chociaż ma dopiero 23 lata, posiada już znaczne doświadczenie, którego nie powstydziliby się starsi kierowcy. Na scenie pojawił się w cieniu swojego rodaka, Daniela Ricciardo, który został wyrzucony z ekipy McLarena pod koniec 2022 roku.
Piastri natychmiast pokazał, że ma inny charakter i nie zamierza powielać błędów Ricciardo. Okazał się spokojnym facetem, ale nie brakuje mu specyficznego poczucia humoru. Nie jest też sztuczny w żadnym znaczeniu tego słowa i z pewnością nie próbuje być kimś, kim nie jest.
Ta autentyczna osobowość sprawiła, że stał się magnesem dla producentów znanych marek - czy to poprzez osobistą umowę z Grill’d, czy też zobowiązania sponsorskie McLarena wobec Mastercard.
Biorąc pod uwagę koniec panowania Ricciardo jako króla Grand Prix Australii, Piastri stał się nowym bohaterem i twarzą australijskiego motorsportu.
Sprawca całego zamieszania czuje się jednak pewnie i swobodniej w nowej roli i ma wiele powodów do radości po przedłużeniu kontraktu z McLarenem. Długość wieloletniej umowy nie została ujawniona, chociaż jego obecny kontrakt obowiązuje do 2026 roku.
- To fantastyczne uczucie wiedzieć, że jestem częścią długoterminowej wizji McLarena - powiedział Piastri - Zespół uwierzył we mnie, kiedy podpisywaliśmy kontrakt w 2022 roku, a droga, jaką przeszliśmy przez ostatnie dwa sezony, przywracając McLarena na sam szczyt, była niesamowita.
- Nie mogę się doczekać walki o największe trofea jako kierowca McLarena, a po zeszłorocznych fantastycznych osiągnięciach jeszcze bardziej chcę pozostać w czołówce.
Piastri nie tylko został indywidualnym zwycięzcą Grand Prix w 2024 roku, ale odegrał również kluczową rolę w zdobyciu przez zespół pierwszego od 1998 roku tytułu mistrzowskiego wśród konstruktorów.
On i Lando Norris, który również podpisał przedłużenie kontraktu w zeszłym roku, są jednym z najsilniejszych składów w stawce, co oznacza, że fani mają realną szansę zobaczyć Australijczyka wygrywającego w Albert Park w niedzielę.
W historii wyścigu żaden australijski kierowca nigdy nie stanął na podium, ale jeśli ktoś może to zrobić, to na pewno jest to Piastri.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy