Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Ferrari testuje nowe osłony przeciwdeszczowe

Podczas czwartkowych testów na torze Fiorano, zespół Ferrari sprawdził nowy, bardziej rozbudowany system osłon przeciwdeszczowych.

Arthur Leclerc, Ferrari F1-75 with spray guards

W zeszłym roku FIA przetestowała pierwszą wersję osłon przeciwdeszczowych podczas testów na mokrym torze Silverstone, próbując znaleźć rozwiązanie, które poprawiłoby widoczność kierowcom samochodów jadących z tyłu w deszczowych warunkach.

Chociaż nie udostępniono żadnych rzeczywistych zdjęć z testu, FIA zaoferowała wizualizację 3D rozwiązania, które obejmowały częściowe osłony zarówno przednich, jak i tylnych kół.

Test przeprowadził rezerwowy kierowca Mercedesa Mick Schumacher, a za nim McLarenem jechał Oscar Piastri.

Wniosek z pierwszego testu był taki, że system nie miał znaczącego wpływu na poziom mgły wodnej wytwarzanej przez samochody.

Czytaj również:

- To, co zrobiono na Silverstone, z pomocą Mercedesa, który stworzył części i McLarena, który udostępnił samochód, aby uzyskać opinie na temat mgły, było zbyt optymistycznym eksperymentem – powiedział w zeszłym roku dyrektor FIA ds. pojazdów jednomiejscowych Nikolas Tombazis dla Motorsport.com.

- Byłem dość sceptyczny i nie spodziewałem się spektakularnych efektów, bo osłony przeciwrozbryzgowe zakrywały zbyt małą część koła - dodał.

W rezultacie FIA ​​obiecała bardziej odważne rozwiązanie, które Ferrari przetestowało w czwartek na torze we Fiorano.

Na zdjęciach widać, jak brat Charlesa Leclerca, Arthur, jeździ Ferrari SF-75 2023 z całkowicie zakrytymi przednimi i tylnymi oponami. Osłony mają dwa otwory z przodu i są zakryte z tyłu.

Arthur Leclerc, Ferrari F1-75 with spray guards, Oliver Bearman, Ferrari SF-24

Arthur Leclerc, Ferrari F1-75 with spray guards, Oliver Bearman, Ferrari SF-24

Autor zdjęcia: Alessando Stefanini

Rezerwowy kierowca ekipy Ferrari, Oliver Bearman jechał za Leclercem samochodem z 2024 roku, aby sprawdzić poziom widoczności.

Arthur Leclerc, Ferrari F1-75 with spray guards

Arthur Leclerc, Ferrari F1-75 with spray guards

Autor zdjęcia: Alessando Stefanini

W zeszłym roku Tombazis wyjaśnił, dlaczego tak skomplikowane było znalezienie skutecznego rozwiązania.

- Rozpoczynając ten projekt pod koniec ubiegłego roku, przeprowadziliśmy sporo symulacji CFD i dość szybko zrozumieliśmy, że nie jest to takie proste i nie polega to tylko na założeniu osłon i ich zdjęciu - powiedział.

- Chociaż jest to nieuniknione, to nie chcieliśmy zbyt bardzo wpłynąć tymi osłonami na aerodynamikę, co negatywnie odbiłoby się osiągach samochodu - dodał.

- Zastosowanie tak pełnych osłon, oznacza duże obciążenie dynamiczne. Dlatego ich podparcie musi być dość stabilne, aby całość nie odleciała przy prędkości 300 km/h – wyjaśnił Tombazis.

Dzisiejszy test został zorganizowany przez FIA i nie będzie liczył się jako dzień filmowy dla Ferrari.

Włoski zespół wykorzysta dzień filmowy jutro, aby zaprezentować nowy pakiet aerodynamiczny przygotowany na nadchodzące Grand Prix Emilii-Romanii.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Coraz szybszy Ricciardo
Następny artykuł Verstappen przeciwny zamieszaniu

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry