Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Hamilton chciałby pracować z Neweyem

Lewis Hamilton przyznał, że Adrian Newey jest na samym szczycie jego listy osób, z którymi chciałby pracować w Formule 1.

Adrian Newey

Hamilton w przyszłym sezonie dołączy do Ferrari nie jest wykluczone, że w Maranello spotka się właśnie z Neweyem. Brytyjski inżynier zapowiedział rozstanie z Red Bull Racing najpóźniej w pierwszym kwartale 2025 roku.

Wiele wskazuje na to, że Newey będzie mógł od razu związać się z innym zespołem stawki F1, a ambicje ściągnięcia do siebie technicznego guru przejawia ekipa Ferrari.

Czytaj również:

Pytany na konferencji prasowej poprzedzającej weekend w Miami o potencjalną współpracę z Neweyem, Hamilton stwierdził, że byłoby to ekscytujące, ale nie chciał łączyć swojego transferu ze staraniami o ściągnięcie inżyniera.

- To wszystko są prywatne rozmowy – stwierdził Hamilton. - Jednak gdybym miał robić listę osób, z którymi chciałbym pracować, on zdecydowanie znalazłby się na jej szczycie.

- Adrian... Ma wspaniałą historię i osiągnięcia. W trakcie swojej kariery wykonał niesamowitą pracę. Myślę, że ze swoją wiedzą byłby niesamowitym atutem. Wydaje mi się, że Ferrari ma już świetny zespół. Już teraz robią spore postępy, posuwają się naprzód. Ich samochód jest szybszy w tym roku. Jednak praca z nim byłaby przywilejem.

Czytaj również:
Lewis Hamilton, Mercedes

Lewis Hamilton, Mercedes

Autor zdjęcia: Mark Sutton

Najbliżej współpracy Hamilton i Newey byli w 2007 roku. Jednak zanim debiutujący wtedy w F1 Hamilton dołączył do McLarena, Newey zdążył odejść do Red Bulla.

- Kiedy dołączyłem do McLarena, wydaje mi się, że była to ewolucja jego samochodu. Dołączyłem tuż po tym, jak odszedł, więc samochód ewoluował w oparciu o koncepcję, nad którą on pracował. Byłem zaszczycony, mogąc dotknąć rzeczy, którą on się zajmował.

Wielu twierdzi, że odejście Neweya mocno dotknie Red Bulla w nadchodzących sezonach. Hamilton nie jest jednak tego taki pewien.

- Zawsze musimy pamiętać, że w tle jest więcej osób i nie ma jednej kluczowej. Pracę wykonuje cały zespół. Można sobie jednak wyobrazić, że pomimo całego doświadczenia, jakie wnosi, reszta nadal będzie spisywać się doskonale.

- Nie powiedziałbym, że Red Bull przestanie konstruować świetne samochody i się rozwijać. Jednak każdy zespół miałby szczęście móc pracować z Neweyem.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Ricciardo: Rozmowa ze Strollem nie ma sensu
Następny artykuł Miejsce w Audi jeszcze nie jest pewne

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry