Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Lewis Hamilton, Ferrari

Hamilton uniknął konsekwencji

Lewis Hamilton nie został ukarany za incydent z trzeciego treningu przed Grand Prix Singapuru.

Po wypadku Liama Lawsona w FP3 sędziowie zmuszeni zostali wywiesić czerwone flagi. Na torze znajdowało się wówczas wielu kierowców, w tym 7-krotny mistrz świata.

Jego okrążenie wzbudziło podejrzenia, czy dostosował się do warunków panujących na torze i zachował odpowiednią prędkość zgodną z przepisami. Incydent ten zbadali także sędziowie, wzywając Brytyjczyka do złożenia wyjaśnień.

Kierowca Ferrari jechał znacznie szybciej niż pozostali zawodnicy i choć zdjął nogę z gazu w miejscu zdarzenia, przyspieszył po oddaleniu się za ósmym zakrętem, ryzykując otrzymanie kary przesunięcia na starcie.

Zgodnie z artykułem 37.6 przepisów sportowych Formuły 1 „wszystkie samochody muszą natychmiast zmniejszyć prędkość i powoli wrócić do alei serwisowej”. Hamilton wprawdzie dostosował się do minimalnego czasu okrążenia, jednak jego powrót do boksu nie należał do najwolniejszych.

Lewis Hamilton, Ferrari

Lewis Hamilton, Ferrari

Autor zdjęcia: Andy Hone/ LAT Images via Getty Images

Po dogłębnej analizie sporządzono raport brzmiący: 

„Sędziowie wysłuchali kierowcy samochodu numer 44 [Lewisa Hamiltona], przedstawiciela zespołu oraz przeanalizowali pozycjonowanie/nagrania wideo, pomiary czasowe, telemetrię, komunikację radiową oraz nagrania z kamery pokładowej”.

„Podczas okresu czerwonej flagi po incydencie z udziałem samochodu numer 30 [Lawsona], Hamilton wydawał się poruszać z zauważalnie dużą prędkością”.

„Jednak analiza danych telemetrycznych wykazała, że pomiędzy wywieszeniem czerwonej flagi a wjazdem do alei serwisowej Hamilton pozostawał powyżej wymaganego minimalnego czasu, zgodnie z artykułem 37.6a Międzynarodowych Przepisów Sportowych Formuły 1 FIA na sezon 2025”.

„Jeśli chodzi o wjazd do alei serwisowej, prędkość samochodu była nieco wyższa niż u innych kierowców w porównywalnych sytuacjach, ale zawodnik miał pełną kontrolę nad samochodem przez cały czas i nie prowadził w sposób, który można by uznać za niebezpieczny”.

„Choć sędziowie uważają, że w danych okolicznościach większe ograniczenie prędkości byłoby pożądane, uznali, że nie ma dowodów na naruszenie obowiązujących przepisów”.

Werdykt ten jest bardzo łagodny, zważywszy na fakt, że zwykle kara jest przesądzona w momencie zajścia incydentu. Lewis Hamilton ruszy do jutrzejszego wyścigu z szóstego pola startowego.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Russell pokonał Verstappena w walce o pole position
Następny artykuł Verstappen do Norrisa: Zapamiętam to sobie

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry