Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
David Coulthard, Red Bull Racing RB1

Horner jest za

Szef zespołu Red Bulla entuzjastycznie zareagował na propozycję prezesa FIA, Mohammeda Ben Sulayema, dotyczącą powrotu silników V10.

Na początku tego miesiąca Ben Sulayem zwrócił uwagę, że powinno rozważyć się powrót F1 do konwencjonalnych silników zasilanych paliwami ekologicznymi.

Horner popiera ponowne zastosowanie silników V10 i stwierdził, że chętnie znów usłyszałby na torze ich charakterystyczny dźwięk. Niestety powrót legendarnych jednostek, które zniknęły z bolidów F1 po 2006 roku, może nie nastąpić zbyt szybko.

W ramach zmiany przepisów, które od przyszłego roku obejmą m.in. wprowadzenie nowego silnika, samochody będą napędzane syntetycznym paliwem. Cały układ napędowy będzie składał się ze spalinowego silnika V6 i jednostki elektrycznej MGU-K.

Jednak Horner, którego zespół zrywa współpracę z Hondą i przygotowuje swój silnik wraz z Fordem jako Red Bull Powertrains, wolałby w przyszłości wrócić do silników V10.

Czytaj również:

- Osobiście uważam, że przyszły silnik Formuły 1, szczególnie biorąc pod uwagę kierunek rozwoju zrównoważonego paliwa, mógłby być jednostką typu V10 - powiedział.

- Nie będę ukrywał, że chciałabym powrotu silnika V10, który mógłby zostać odpowiednio przygotowany i być napędzany zrównoważonym paliwem.

- Gdyby ta koncepcja została ponownie wprowadzona, każde Grand Prix ożywiłby niepowtarzalny dźwięk. To interesujący pomysł i z pewnością warto go uwzględnić w obecnym zestawie przepisów.

Najwcześniej silniki V10 mogłyby powrócić do F1 w 2030 roku, przy czym rośnie poparcie dla silnika wolnossącego.

 

W zeszłym tygodniu Ben Sulayem w mediach społecznościowych napisał: - Tegoroczna premiera F1 w Londynie wywołała wiele pozytywnych dyskusji na temat przyszłości tego sportu.

- Choć z niecierpliwością czekamy na wprowadzenie nowych przepisów dotyczących nadwozia i jednostki napędowej w 2026 roku, musimy również pomyśleć o przyszłych trendach technologicznych w sportach motorowych.

- Powinniśmy rozważyć szereg kierunków, w tym niepowtarzalny dźwięk silnika V10 pracującego na paliwie zrównoważonym.

- Bez względu na to, który kierunek zostanie wybrany, musimy wspierać zespoły i producentów w zapewnianiu kontroli kosztów wydatków na badania i rozwój – dodał.

Czytaj również:

Po sezonie 2006, w latach 2007-2013 stosowano silniki V8, a od 2014 roku w użyciu są obecne hybrydowe jednostki napędowe V6 o pojemności 1,6 litra.

Poprzedni artykuł Wielka czwórka na czele
Następny artykuł Obawy Russella

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry