Jak zachowywał się Verstappen?
Christian Horner zdradził, jak do rywalizacji podchodził Max Verstappen, gdy Red Bull złapał zadyszkę i to inne ekipy dysponowały szybszymi samochodami.
Max Verstappen, Red Bull Racing RB20
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Początek sezonu wskazywał, że Verstappen i Red Bull bez trudu obronią laury z 2023 roku. Mistrzowie świata zaliczyli świetny start, wygrywając siedem z pierwszych dziesięciu grand prix, trzykrotnie kończąc z dubletem.
Potem jednak przytrafiła się zadyszka, a znacznie poprawili się rywale. Do głosu doszli przede wszystkim kierowcy McLarena, a Verstappen nie wygrał kolejnych dziesięciu wyścigów.
- Czuliśmy jakby coś się dramatycznie zmieniło – przyznał Horner. - Nagle trzy inne zespoły stały się bardzo konkurencyjne. My zaczęliśmy doświadczać problemów, które stały się bardzo ograniczające.
- Pojawiły się pytania i wątpliwości. Dlaczego narzędzia nie korelują z tym, co widzimy na torze? I wtedy kluczowym elementem staje się kierowca.
- A Max nie panikował. Nawet podczas naprawdę trudnych dni spędzał wiele godzin z inżynierami, zakasywał rękawy i brał się do roboty. Pracował w symulatorze, spędzał czas ze specami od dynamiki i aerodynamiki, mówiąc im na czym się trzeba skoncentrować i co jest kluczowym problemem.
- Kiedy używane narzędzia nie zgadzają się z tym, co na torze, twoim najlepszym odniesieniem jest kierowca. I Max pod tym względem bardzo w tym roku zaimponował. Swoim przywództwem z samochodu i wskazaniem kierunku, który musimy obrać, aby rozwiązać nasze problemy.
Max Verstappen, Red Bull Racing RB20, Oracle Red Bull Racing Team Principal Christian Horner
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Horner zwrócił uwagę właśnie na techniczny wkład Verstappena. - On dokładnie określa czynniki ograniczające samochód i wskazuje na konkretne cechy, które nie pozwalają mu jechać szybciej. Jasno powie: „Stąd bierze się czas okrążenia, skoncentrujcie się na tym”.
- W środkowej części sezonu nasze narzędzia nie korelowały z tym, co działo się na torze. Wtedy odegrał kluczową rolę, pokazując inżynierom obszary do poprawy. I pod koniec roku widzieliśmy, że samochód ponownie miał osiągi.
Verstappen nie oddał prowadzenia w tabeli i po raz czwarty z rzędu został mistrzem świata. Choć nie wygrywał już tak często, w decydujących momentach popełnił mniej błędów niż najgroźniejsi rywale, przede wszystkim Lando Norris z McLarena.
- Sposób, w jaki jeździł Maxa, był w tym roku wyjątkowy. Gdy nie mógł wygrać, po prostu zbierał punkty. Świetnie dostosowywał się do tego, co miał. Pokazał nowy poziom doświadczenia i dojrzałości.
- Uważam, że niesamowicie ważne były wyścigi, jak w Zandvoort czy Singapurze, kiedy nie mógł wygrać, przywoził bardzo dużo cennych punktów.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.