Który junior najmocniejszy?
Helmut Marko wyróżnił jednego z podopiecznych Red Bulla za wyjątkową odporność psychiczną.
Red Bull od dawna prowadzi swój program dla młodych talentów, przeprowadzając ich przez kolejne szczeble wyścigowej drabinki aż po Formułę 1. Niektórych – jak Sebastiana Vettela czy Maxa Verstappena – udało się doprowadzić do niemałych sukcesów w królowej motorsportu.
Powszechnie też jednak wiadomo, że oczekiwania w akademii są nadzwyczaj wysokie i nie wszyscy są w stanie nie tylko sprostać oczekiwaniom, ale i poradzić sobie z psychiczną presją, zwłaszcza, gdy „sprawdzianem ostatecznym” jest bycie zespołowym partnerem Maxa Verstappena.
W ostatnich kilku sezonach awans i degradację z RBR zaliczyli Daniił Kwiat, Pierre Gasly czy Alex Albon. Juniorem nie był Sergio Perez, ale i on pożegnał się z posadą, gdy zaczął znacząco odstawać od Verstappena. Zastąpił go Liam Lawson, który wygrał wewnętrzną selekcję z Yuki Tsunodą, mimo że ma na koncie o wiele mniej startów w F1 niż Japończyk. Uprzednio w składzie Racing Bulls zastąpił Daniela Ricciardo.
Helmut Marko, zwykle surowy w ocenie kierowców, podkreślił mocne strony Lawsona, a wśród nich odporność psychiczną.
- Liam Lawson jest naszym najmocniejszym juniorem – powiedział Marko w rozmowie ze Sport.de. - A biorąc pod uwagę jego ograniczone doświadczenie w grand prix, widzimy duży potencjał do poprawy.
Liam Lawson, RB F1 Team VCARB 01
Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images
Marko wspomniał o sezonach w DTM (2021), kiedy Lawson prawie został mistrzem, oraz w F2. W 2022 roku Nowozelandczyk był partnerem Logana Sargeanta, który otrzymał później awans do F1.
- W tamtym sezonie były wzloty i upadki, ale nigdy się nie poddał. Sargeant, gdy stało się jasne, że będzie jeździł w Formule 1, nagle dostał nowy silnik. Sama jednostka napędowa zaczęła mu dawać 0,3 – 0,5 s na prostych, zależnie od toru.
- [Lawson] wiedział, że nic z tym nie może zrobić, ale się nie poddał i nadal walczył. Inni powiedzieliby sobie znane powszechnie: „I tak nie mam szans”.
We wspomnianej kampanii w F2 Lawson pokonał Sargeanta. Teraz będzie musiał mierzyć się z Verstappenem, ale – jak przyznają w Red Bullu – nie ma zadania go pokonać.
- Nikt nie da rady pokonać Verstappena. I [Lawson] musi to zaakceptować. Jednak jest wystarczająco silny mentalnie, aby to zrobić. Trzeba pogodzić się z tym, że [Max] jest najlepszy i zobaczyć czy możesz się do niego zbliżyć. Nie możesz jednak zaczynać z postanowieniem: „Chcę go pokonać”. Wszyscy jego poprzedni zespołowi partnerzy źle na tym wyszli.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze