Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Liam Lawson, Racing Bulls Team

Lawson się nie obawia

Liam Lawson nie zamierza zmieniać swojego podejścia do Grand Prix Meksyku, nawet w obliczu zbliżającej się decyzji Red Bulla o składzie kierowców na sezon 2026.

Kierowca Racing Bulls odniósł się do swojego nowego kontraktu na sezon F1 2026.

Helmut Marko potwierdził wcześniej, że ekipa z Milton Keynes podejmie decyzję o składach kierowców Red Bulla i Racing Bulls na sezon 2026 „w okolicach” terminu wyścigu w Meksyku.

Na tym etapie tylko Max Verstappen ma potwierdzone miejsce na przyszły rok. Uważa się, że debiutant Racing Bulls, Isack Hadjar, zrobił wystarczająco dużo, aby zastąpić Yuki Tsunodę i zapewnić sobie miejsce obok Holendra. Inne plotki sugerują, że Arvid Lindblad, junior Red Bulla, zasili skład Racing Bulls, a drugie miejsce przypadnie Lawsonowi lub Tsunodzie.

Choć na Nowozelandczyku ciąży presja związana z utrzymaniem miejsca, Lawson stwierdził, że jego podejście do zbliżającego się weekendu nie będzie się niczym różnić od podejścia do minionych wyścigów tego sezonu.

Czytaj również:

- Oczywiści, zdaję sobie sprawę, że to ważna część roku, ale szczerze mówiąc, niczym się nie różni od wcześniejszych startów i moje podejście się nie zmienia. Oczywiście, w każdy weekend staram się dać z siebie wszystko i zrobię to samo w Meksyku- wyjaśnił Lawson podczas konferencji prasowej przed wyścigiem w Mexico City.

- Autodromo Hermanos Rodriguez to tor, po którym jazda sprawia mi ogromną przyjemność, więc pod względem podejścia nic się nie zmienia. A potem zobaczymy.

Spytany, czy uważa, że ​​zrobił wystarczająco dużo, aby zasłużyć na przedłużenie kontraktu, Lawson dodał: - Z perspektywy czasu wydaje się, że zrobiłem wystarczająco dużo.

- Zdecydowanie nie jestem idealny i z pewnością są rzeczy, do których będę wracać i z których będę wyciągał wnioski. Ale myślę, że najważniejsze jest pamiętać o swoich błędach i starać się ich więcej nie popełniać.

- Więc myślę, że z tej perspektywy, tak, czuję, że zrobiłem wszystko, co mogłem i będę to kontynuował - dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Piastri robi swoje
Następny artykuł Niespodzianka? Wręcz przeciwnie

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry