Sezon 2025 nie rozpoczął się idealnie dla Ferrari, które po trzech Grand Prix zajmuje 4. miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Lewis Hamilton co prawda wygrał Sprint w Chinach, ale najlepszym wynikiem w głównym wyścigu jest 4. miejsce Leclerca w Japonii.
Włoskie Corriere dello Sport zakomunikowało, że Leclerc przekazał wyższym rangą członkom zespołu Ferrari, że chce się uniezależnić od decyzji Hamiltona związanych z ustawieniami samochodu.
Po tym, jak Leclerc zakwalifikował się na czwartym, a Hamilton na ósmym miejscu w Japonii, Corriere dello Sport twierdzi, że w sobotni wieczór Monakijczyk ogłosił szefowi zespołu, Fredowi Vasseurowi i czołowym inżynierom Ferrari, że chce sam decydować o drodze rozwoju samochodu, uwzględniając przy tym swój styl jazdy.
Okazuje się, że Ferrari „polegało na zadniu Lewisa”, odkąd siedmiokrotny mistrz świata przeszedł do włoskiego zespołu z Mercedesa.
Sytuacja stała się jeszcze ciekawsza, gdy Hamilton wypowiadając się po Grand Prix Japonii wspomniał o „słabych” stronach swojego samochodu i różnicach w podejściu do problemu przez obie strony zespołowego garażu.
Leclerc przyznał po wyścigu, że osiągi najnowszego samochodu, mówiąc delikatnie, są niewystarczające.
- To był trochę irytujący wyścig - podsumował Leclerc po zajęciu czwartego miejsca, zaledwie sekundę przed George’em Russellem z Mercedesa.
- Byłem całkowicie sam. Faceci z przodu byli zbyt szybcy.
- Na początku myślałem, że może jeszcze będziemy się mogli poprawić, ale potem zaczęli mocniej naciskać i byli po prostu szybsi.
- To rozczarowujące, ponieważ wydawało się, że balans był w porządku. Niestety nasz samochód nie ma wystarczającej wydajności.
- Musimy zmaksymalizować wysiłki w walce o punkty. Mam nadzieję, że w dalszej części sezonu będziemy mogli walczyć o lepsze wyniki.
Przed Grand Prix Bahrajnu Leclerc dodał: - W ten weekend pokazaliśmy jakie jest nasze realne tempo i ciężko będzie wycisnąć z samochodu coś więcej.
W klasyfikacji kierowców Leclerc zajmuje szóste miejsce i ma pięć punktów przewagi nad Hamiltonem, wyprzedzając go we wszystkich trzech dotychczasowych Grand Prix.
Oglądaj: Grand Prix Japonii 2025 - Podsumowanie
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy