Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Charles Leclerc, Ferrari

Leclerc obiera własny kurs

Charles Leclerc zakomunikował swojemu zespołowi, że będzie podążał „własną drogą” jeśli chodzi o przygotowanie SF-25.

Sezon 2025 nie rozpoczął się idealnie dla Ferrari, które po trzech Grand Prix zajmuje 4. miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Lewis Hamilton co prawda wygrał Sprint w Chinach, ale najlepszym wynikiem w głównym wyścigu jest 4. miejsce Leclerca w Japonii.

Włoskie Corriere dello Sport zakomunikowało, że Leclerc przekazał wyższym rangą członkom zespołu Ferrari, że chce się uniezależnić od decyzji Hamiltona związanych z ustawieniami samochodu.

Po tym, jak Leclerc zakwalifikował się na czwartym, a Hamilton na ósmym miejscu w Japonii, Corriere dello Sport twierdzi, że w sobotni wieczór Monakijczyk ogłosił szefowi zespołu, Fredowi Vasseurowi i czołowym inżynierom Ferrari, że chce sam decydować o drodze rozwoju samochodu, uwzględniając przy tym swój styl jazdy.

Okazuje się, że Ferrari „polegało na  zadniu Lewisa”, odkąd siedmiokrotny mistrz świata przeszedł do włoskiego zespołu z Mercedesa.

Czytaj również:

Sytuacja stała się jeszcze ciekawsza, gdy Hamilton wypowiadając się po Grand Prix Japonii wspomniał o „słabych” stronach swojego samochodu i różnicach w podejściu do problemu przez obie strony zespołowego garażu.

Leclerc przyznał po wyścigu, że osiągi najnowszego samochodu, mówiąc delikatnie, są niewystarczające.

- To był trochę irytujący wyścig - podsumował Leclerc po zajęciu czwartego miejsca, zaledwie sekundę przed George’em Russellem z Mercedesa.

- Byłem całkowicie sam. Faceci z przodu byli zbyt szybcy.

- Na początku myślałem, że może jeszcze będziemy się mogli poprawić, ale potem zaczęli mocniej naciskać i byli po prostu szybsi.

- To rozczarowujące, ponieważ wydawało się, że balans był w porządku. Niestety nasz samochód nie ma wystarczającej wydajności.

- Musimy zmaksymalizować wysiłki w walce o punkty. Mam nadzieję, że w dalszej części sezonu będziemy mogli walczyć o lepsze wyniki.

Czytaj również:

Przed Grand Prix Bahrajnu Leclerc dodał: - W ten weekend pokazaliśmy jakie jest nasze realne tempo i ciężko będzie wycisnąć z samochodu coś więcej.

W klasyfikacji kierowców Leclerc zajmuje szóste miejsce i ma pięć punktów przewagi nad Hamiltonem, wyprzedzając go we wszystkich trzech dotychczasowych Grand Prix.

Oglądaj: Grand Prix Japonii 2025 - Podsumowanie

Poprzedni artykuł Stewart: „Wychodzę z płaczem”
Następny artykuł Skrzydło jak bumerang

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry