Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Magnussen musi się poprawić

Kevin Magnussen jest świadomy, że musi wyraźnie poprawić swoje osiągi na pojedynczym okrążeniu, aby dorównać na tym polu zespołowemu koledze - Nico Hulkenbergowi.

Kevin Magnussen, Haas VF-24

Hulkenberg dołączył do Haasa w 2023 roku po tym, jak amerykańska ekipa zrezygnowała z usług Micka Schumachera. Starszy z Niemców nie potrzebował długiego czasu na powtórną adaptację do wymagań F1 i z miejsca był konkurencyjny względem Kevina Magnussena.

Popularny „Hulk” szczególnie dobrze spisywał się w kwalifikacjach i zdaje się, że formę tę utrzymał. W Bahrajnie dotarł aż do Q3, pokonując w drugim segmencie czasówki swojego duńskiego kolegę aż o 0,7 s.

Magnussen zdaje sobie sprawę, że musi polepszyć swoją kwalifikacyjną formę:

- Jest obszar, w którym pilnie muszę się poprawić - uznał Duńczyk w rozmowie z dziennikiem Ekstra Bladet. - Muszę wydobyć z samochodu osiągi na jedno okrążenie.

- Z drugiej strony, całkiem nieźle idzie mi w tempie wyścigowym, więc nie chcę tu nic stracić. Jednak mój styl jazdy i to, jak ustawiam samochód, prawdopodobnie lepiej pasują do długiego dystansu. Nie chcę jednak być zagrożony eliminacją w Q1, skoro widzę do czego zdolny jest samochód. Wydaje mi się, że w Bahrajnie miałem trochę źle zbalansowane przednie skrzydło. A to akurat łatwo poprawić.

Czytaj również:

Kierowcy Haasa nawet jeśli kończyli zeszłoroczne sesje kwalifikacyjne na wysokich pozycjach, szybko tracili je w wyścigu. VF-23 brutalnie obchodził się z oponami i zespół przez cały sezon nie potrafił poradzić sobie z tym problemem. Teraz wydaje się, że wreszcie znaleziono rozwiązanie, bowiem w Bahrajnie obaj kierowcy byli w stanie utrzymywać przyzwoite tempo na długim dystansie.

- Nie byłem w dużo gorszym położeniu niż ci, z którymi się ścigałem i to spora ulga. Czuję, że teraz mamy równe szanse, jeśli chodzi o strategię i żywotność opon. To naprawdę duża ulga. Oznacza to, że możemy pokusić się o jakieś wyprzedzanie. To już coś.

- W zeszłym roku mogłeś próbować czegoś, aby przedrzeć się do przodu, ale zdawałeś sobie sprawę, że to niewiele da. Teraz ściganie jest przyjemniejsze i daje większą satysfakcję.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Piastri boi się Alonso
Następny artykuł Aston Martin będzie walczyć

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry