Po raz pierwszy w historii F1 na torze Imola oba samochody Ferrari zakwalifikowały się poza pierwszą dziesiątką. Co bardziej niepokojące, Charles Leclerc uważa, że to było maksimum możliwości, jakie SF-25 miał do zaoferowania na tym torze.
- Jesteśmy po prostu absolutnie nigdzie w tym momencie - powiedział zrezygnowany Leclerc podczas wywiadu ze Sky Sports F1 po zakwalifikowaniu się na 11. miejscu do Grand Prix Emilii-Romanii.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy