Monza bliska nowej umowy z F1
Organizatorzy Grand Prix Włoch są o krok bliżej sfinalizowania umowy na utrzymanie wyścigu w kalendarzu Formuły 1 aż do sezonu 2024.
Tegoroczne GP Włoch jest ostatnim na warunkach obecnego kontraktu. Pojawiły się obawy, że problemy finansowe sprawią, że władze toru i krajowa federacja nie uzyskają nowego porozumienia z właścicielami F1 - Liberty Media.
Niedawno ACI, włoska federacja sportów motorowych podała, że pilnie potrzebuje 60 mln euro, na dofinansowanie prac remontowych na torze, które chce ukończyć przed stuleciem Monzy w 2022 roku.
Natomiast dzisiaj pojawiło się oświadczenie wydane przez ACI, że nowy, pięcioletni kontrakt jest bliski podpisania.
- ACI i Formuła 1 osiągnęły porozumienie co do ekonomicznych aspektów umowy dotyczącej współpracy przy organizacji Grand Prix Włoch na Monzy przez okres kolejnych pięciu lat 2020-2024 - czytamy. - Rada Generalna Automobile Club of Italy udzieliła swojemu prezydentowi Angelo Sticchi Damianiemu mandatu do kontynuowania negocjacji z F1 we wszystkich technicznych i komercyjnych aspektach, aby w krótkim czasie doprowadzić do podpisania kontraktu.
Sticchi Damiani następnie przekazał za pośrednictwem Twittera: - Osiągnięto ogólne porozumienie między ACI Italia i F1 w kwestii ekonomicznych aspektów współpracy przy Grand Prix Włoch na Monzy, do 2024 roku. Kontynuujemy negocjacje, aby w krótkim czasie doprowadzić do podpisania umowy.
Trwają również negocjacje między organizatorami Grand Prix Wielkiej Brytanii i Liberty Media. Jednak włodarze toru Silverstone zaprzeczyli krążącym dzisiaj plotkom, że umowa została już zawarta. Obecny kontrakt wygasa po tegorocznym grand prix.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.