Musi wrócić konsekwentny Carlos
Carlos Sainz przyznał, że celem numer jeden na nadchodzący sezon jest konsekwentne dojeżdżanie do mety, tak jak miało to miejsce w 2021 roku.
Sainz będzie wspominał sezon 2022 z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony wygrywając Grand Prix Wielkiej Brytanii zaliczył swoje premierowe zwycięstwo w Formule 1. Zdobywał także pole position w Belgii i Austin. Jednocześnie na jego końcową pozycję i liczbę punktów - 62 mniej niż zespołowy partner z Ferrari, czyli Charles Leclerc - wpłynęło aż sześć nieukończonych wyścigów.
Chociaż Hiszpan podkreśla, że z kampanii 2022 zapamięta wiele miłych rzeczy, przyznaje też, iż konieczne jest wyeliminowanie trudniejszych momentów, by przyszłoroczny sezon był bardziej spójny i konsekwentny.
- Na początku sezonu dwa razy z rzędu nie ukończyłem wyścigu. Z kolei pod koniec jeździłem dobrze, ale w Austin, gdzie ruszałem z pole position, przytrafiła się kolizja, a generalnie samochód już nie był zdolny do wygrywania - opowiedział Sainz.
- Miałem wiele wzlotów i upadków. Miejmy nadzieje, że w przyszłym roku tych „dołków” będzie mniej, a występy na przestrzeni sezonu będą bardziej liniowe.
Sainz przyznał, że po sukcesie na Silverstone wie już, co jest potrzebne do walki w czołówce. Teraz musi utrzymać równy poziom przez całą kampanię, czyli zrobić coś, co udawało mu się w 2021 roku.
- Celem jest bycie konsekwentnym. Wiem już, jak to jest wygrać wyścig, jednak aby walczyć o mistrzostwo, trzeba być konsekwentnym. Jeśli jesteś w czołówce, piąta lub szósta to najgorsza pozycja, ale z sześcioma nieukończonymi wyścigami punkty przepadają i traci się szansę na tytuł. Prawdą jest też, że [Max] Verstappen i Red Bull byli silniejsi.
- Wierzę, że wyciągając wnioski z tych lekcji i wracając do bycia tak konsekwentnym jak Carlos z 2021 roku, kiedy jeśli dobrze pamiętam ukończyłem wszystkie wyścigi, można walczyć o mistrzostwo.
28-latek czuje, że szansa na powalczenie o tytuł w sezonie 2022 była jednocześnie i blisko, i bardzo daleko.
- Blisko, ponieważ jestem w jednym z najlepszych zespołów na świecie, ale z drugiej strony poziom w F1 jest wysoki, zarówno wśród kierowców, jak i ekip. Będę próbował z całych sił rok po roku, jednak muszą być odpowiednie okoliczności - trzeba mieć jeden z najlepszych samochodów i go wykorzystać.
- W tym roku dopiero po raz pierwszy miałem naprawdę konkurencyjny bolid i wiele się dzięki temu nauczyłem. Jestem przekonany, że będę w stanie wykorzystać to w przyszłości.
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.