Newey po raz pierwszy z Astonem Martinem pojawił się na torze wyścigowym w zeszły weekend, co było jego pierwszą wyprawą na wyścig od czasu jego głośnego odejścia z Red Bulla w zeszłym roku.
66-latek oficjalnie dołączył do swojego nowego zespołu na początku marca, niecałe dwa tygodnie przed otwierającym sezon Grand Prix Australii. W międzyczasie Newey został zarządzającym partnerem technicznym, a także został udziałowcem zespołu.
Brytyjczyk, będący już legendą F1, miał udział w ponad 200 wygranych wyścigach i 26 tytułach kierowców i konstruktorów. Teraz kieruje rozwojem nowego samochodu Astona Martina na sezon 2026, kiedy zaczną obowiązywać nowe regulaminy techniczne.
Podróż do Monte Carlo dała Neweyowi okazję do zaobserwowania, jak jego nowy zespół działa w weekendy wyścigowe. Wcześniej zdążył zapoznał się z istniejącymi procesami w fabryce w Silverstone.
Newey słynie z tego, że przed każdym wyścigiem ze swoim notatnikiem w ręku wyrusza na „polowanie” na pola startowe, wykorzystując okazję do oceny projektów rywalizujących zespołów.
W Monako zauważono moment, w którym uwagę Neweya przykuł McLaren MCL39 Oscara Piastriego.
Newey rozmawiał potem z Christianem Hornerem, szefem zespołu Red Bulla, z którym ściśle współpracował podczas swojego prawie dwudziestoletniego pobytu w Milton Keynes.
Horner nawet zażartował, że ma problemy z przyzwyczajeniem się do widoku Neweya w zielonym stroju Astona Martina, porównując geniusza F1 do „gigantycznego straszydła”.
W ostatnich tygodniach McLaren MCL39 przykuł uwagę wielu ekspertów technicznych, po tym jak odniósł sześć zwycięstw w ośmiu dotychczas rozegranych wyścigach.
Stwierdzono, że samochód jest w pełni zgodny z przepisami technicznymi F1 2025 po tym, jak organ zarządzający FIA przeprowadził szeroką inspekcję po wyścigu podczas Grand Prix Miami na początku tego miesiąca.
W wywiadzie udzielonym dla PlanetF1 w przededniu Grand Prix Monako, dyrektor generalny McLarena Zak Brown nalegał, aby jego ekipa przestała być nękana sugestiami rywalizujących zespołów, że MCL39 jest niezgodne z regulaminem.
- Mogą dalej szukać i nic nie znajdą poza naszymi pracownikami. McLaren opracował naprawdę dobry samochód wyścigowy. Wykonali świetną robotę.
- Ale jeśli zespoły uważają, że stosujemy nielegalne rozwiązania i chcą poświęcić swój czas na ich poszukiwania, zamiast na opracowanie własnego samochodu, to szczerze mówiąc dla na jest to ok.
- To wspaniale, że ludzie chcą poświęcać swój czas na poszukiwanie czegoś, czego nie ma.
- Zawsze uważaliśmy, że lepiej jest skupić się na własnym zespole - dodał.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy