Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Lando Norris, McLaren

Norris numerem jeden?

Lando Norris odpowiada przed Grand Prix Wielkiej Brytanii, czy czuje się brytyjskim kierowcą numer jeden.

Piotr Furman Lydia Mee
Opublikowano:

Po zwycięstwie na Red Bull Ringu w ostatni weekend Norris zmniejszył do 15 punktów swoją stratę do zespołowego kolegi Oscara Paiatriego, który po jedenastu wyścigach jest liderem mistrzostw.

Kierowca McLarena jest jednak najwyżej sklasyfikowanym Brytyjczykiem w tabeli i wielu kibiców uważa go obecnie za brytyjskiego kierowcę numer jeden.

Pozostali brytyjscy kierowcy: George Russell, Lewis Hamilton i Ollie Bearman, zajmują odpowiednio czwarte, szóste i osiemnaste miejsce.

Sam zainteresowany wypowiedział się, czy rzeczywiście czuje się numerem "1".

- Nawet o tym nie powinienem mówić - zażartował. – Owszem, mam największe szanse na wygranie tego wyścigu i oczywiście jestem w gronie walczących o mistrzostwo w tym sezonie - wyjaśnił Norris, podczas konferencji prasowej w Silverstone, gdy zapytano go, czy uważa się za brytyjskiego kierowcę numer jeden.

Czytaj również:

- Czy jestem brytyjskim numerem jeden? Nie wiem. Myślę, że trzeba wziąć pod uwagę historię, a w tym przypadku to Lewis znajduje się na szczycie. Ma dużo więcej wygranych wyścigów, pole position i tytułów mistrzowskich niż ktokolwiek inny.

Siedmiokrotny mistrz świata zapisał wiele ciekawych kart w historii Grand Prix Wielkiej Brytanii, stając na podium co roku od jedenastu lat.

Hamilton odniósł dziewięć zwycięstw w Silverstone, ostatnie w 2024 roku.

- Jestem faworytem weekendu z punktu widzenia brytyjskich kibiców, ale czy jestem numerem jeden? Byłoby miło zostać nim w przyszłości. To mój cel. Chcę być numerem jeden, ale myślę, że jeszcze nie udowodniłem, że nim jestem, ale nad tym pracuję - podsumował.

Zwycięstwo w Austrii było dla Norrisa niezwykle istotne.

- Cóż, jestem tym bardzo podekscytowany. Na to zwycięstwo warto było czekać - powiedział mediom. - Oczywiście, jazda po torze jest nadal najlepszą częścią tego co robię sportowo, ale nie samymi wyścigami człowiek żyje. Wczoraj np. byliśmy na Trafalgar Square, co było czymś wyjątkowo miłym. 

- Więc jest jeszcze wiele rzeczy, na które warto czekać. Oczywiście zwycięstwo w Austrii to też miłe uczucie, ale jestem gotowy na kolejne.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Hadjar marzy o Red Bullu
Następny artykuł Verstappen: Zbyt wiele niewiadomych

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry