Nowa nadzieja McLarena
McLaren ma nadzieję, że uruchomienie nowego tunelu aerodynamicznego rozwiąże wiele z ich problemów, z którymi obecnie borykają się w F1.
Forma brytyjskiej stajni na początku sezonu F1 2023 pozostawiała wiele do życzenia. Dyrektor McLaren Racing, Zak Brown, przyznał, że głównym problemem obecnego MCL65 jest „zbyt duży opór powietrza”.
- Nasz samochód musi generować większy docisk przy jednoczesnym stawianiu mniejszego oporu - wielokrotnie mówił Brown.
McLaren, już kilka lat temu wskazał na tunel aerodynamiczny, jako główny problem. Obecnie zespół wozi nowe części do sprawdzenia, do obiektu Toyoty w Kolonii.
Nie dość, że cała operacja testowania podzespołów jest czasochłonna logistycznie, tunel Toyoty jest przestarzały, co stawia McLarena w tyle za głównymi rywalami, którzy dysponują bardziej zaawansowanymi narzędziami do symulacji aerodynamiki w zakrętach.
Andrea Stella, nowy szef zespołu, przyznał, że wszystkie ostatnie samochody McLarena miały tą samą, wspomnianą podstawową słabość.
- Może to mieć związek z naszymi metodami pracy podczas rozwoju - powiedział Stella dla Auto Motor und Sport.
- Natomiast dzięki naszemu nowemu tunelowi aerodynamicznemu, który wkrótce będzie dostępny, powinniśmy móc gromadzić bardziej reprezentatywne dane, ponieważ mamy możliwość regulowania ustawień ścian wewnątrz obiektu - dodał Stella.
- Mam nadzieję, że za kilka miesięcy posiądziemy większą wiedzę, gdy będziemy w stanie zestawić wyniki pierwszych testów z danymi z ostatnich kilku lat - podkreślił.
Nowoczesna infrastruktura powinna być gotowa do działania już w przyszłym miesiącu, co oznacza, że w przeciwieństwie do wielu innych zespołów, McLaren nie przywiózł dużych aktualizacji samochodu na rundę w Imoli w ten weekend.
- To, co pojawi się w Imoli, zostało opracowane około dwóch miesięcy temu - poinformował Stella.
- Przygotowaliśmy kilka drobnych zmian, ale nie są one wystarczające, aby regularnie zdobywać punkty - dodał.
Mocno zmieniony bolid, który niektórzy nazywają „wersją B” McLarena na sezon 2023, powinien pojawić się około przerwy letniej.
- Ten proces zostanie podzielony na dwa wyścigi, w Kanadzie i Wielkiej Brytanii - ujawnił Włoch. - Nie uwzględniamy Austrii między nimi, ponieważ to będzie weekend sprinterski. Ze względu na rozmiar pakietu, nie mamy pewności, jak dokładnie będzie się sprawować - wyjaśnił.
Video: Zapowiedź GP Emilii-Romanii 2023
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.