Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Perez ma niewielkie szanse

Zdaniem Miki Hakkinena szanse na to, że Red Bull podpisze z Sergio Perezem kolejną umowę są niewielkie.

Sergio Perez, Red Bull Racing

Perez trafił do Red Bulla w 2021 roku. W pierwszej fazie sezonu 2022 przedłużono umowę o kolejne dwa lata i aktualny kontrakt wygasa po tegorocznej rywalizacji.

W ciągu trzech dotychczasowych sezonów Perez ani razu nie włączył się na poważnie do walki o końcowe trofeum. Dwanaście miesięcy temu zapowiadał, że utrudni życie Maxowi Verstappenowi, ale po udanym początku - i dwóch wygranych grand prix - przyszła znacząca obniżka formy. Meksykanin przez kilka weekendów z rzędu nie potrafił przebić się nawet do finałowego segmentu kwalifikacji. Słabsze wyniki od razu rozbudziły spekulacje dotyczące przyszłości Pereza, zwłaszcza, że z urlopu przywołany został - i umieszczony w AlphaTauri - Daniel Ricciardo.

Czytaj również:

Niedawno Christian Horner stwierdził, że Perez posiada pełne wsparcie Red Bulla na sezon 2024, a przyszłość zależy od samego kierowcy. Jedynie odpowiednie występy mogą mu dać szansę na kolejną umowę. Według Hakkinena te szanse nie są jednak wielkie.

- Zwykle jeden kierowca w zespole jest tym wolniejszym i w tym przypadku to Perez jest wolniejszy od Verstappena - stwierdził Hakkinen w swoim tradycyjnym felietonie dla Unibet. - Ostatnio nie było co do tego wątpliwości.

- Jeśli ten wolniejszy zaakceptuje sytuację, będzie odpowiednio rozmawiać z mediami i zespołem, rozwijać samochód i zachowa motywację oraz będzie w stanie utrzymać się w trzech, czterech dziesiątych sekundy od partnera, to nie musi być złe rozwiązanie. Uważam wręcz, że całkiem korzystne.

- Jednak w przypadku gdy wolniejszy zacznie narzekać, oskarżać zespół o brak dobrego samochodu, traci motywację, a w wynikach są wahania, to nie jest dobre dla ekipy. I to moment, w którym zespół musi dokonać zmian.

Czytaj również:

Chociaż trudno wszystko co powyższe przypisać Perezowi, Hakkinen uważa, że w obliczu części zarzutów nawet narodowość kierowcy i istotny dla Red Bulla rynek meksykański nie da pochodzącemu z Guadalajary zawodnikowi nowej umowy.

- Wiem, że posiadanie meksykańskiego kierowcy jest ważne dla Red Bulla. Meksyk to wielki rynek i nie pozostaje to bez wpływu na sytuację.

- Jednak koniec końców jesteś tam, aby się ścigać, osiągać dobre wyniki i jak najszybciej rozwijać samochód. I nie można polegać tylko na jednym kierowcy. Obaj muszą być na pewnym poziomie, by bolid był rozwijany. Czy Perez to przyszłość Red Bulla? Uważam to za mało prawdopodobne.

Czytaj również:

Polecane video:

Poprzedni artykuł Największy błąd Wolffa
Następny artykuł Dobre wieści z Ferrari

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry