Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Perez nie zmienia zdania

Pomimo nasilających już nie tyle plotek, a coraz bardziej pewnych przewidywań, Sergio Perez nie zmienił zdania odnośnie swojej przyszłości w Formule 1.

Sergio Perez, Red Bull Racing

Sergio Perez, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Perez posiada kontrakt jeszcze na dwa sezony, ale to nie gwarantuje mu praktycznie nic, zresztą jak każdemu kierowcy w rodzinie Red Bulla, za wyjątkiem Maxa Verstappena.

Po obiecującym początku kampanii Perez znacząco obniżył loty, a druga połowa sezonu jest w jego wykonaniu fatalna. Dość powiedzieć, że najlepszy rezultat to szóste miejsce z sierpniowego Grand Prix Holandii. Chociaż w Red Bullu przyznali, że tegoroczny samochód nie należy do najłatwiejszych w prowadzeniu, przygody Meksykanina budzą coraz większe zdziwienie. W Katarze najpierw wydawał się zaspać przy starcie z alei do sprintu, a następnie zaliczył obrót w grand prix, jadąc za samochodem bezpieczeństwa.

Czytaj również:

W poniedziałek, po finale tegorocznego sezonu, w Abu Zabi zebrać się mają udziałowcy Red Bulla i zadecydować o składach ekip. Już przed tygodniem Christian Horner, szef RBR, sugerował, że Perez powinien doskonale zdawać sobie sprawę ze swojej sytuacji.

- Checo miał bardzo trudny rok i oczywiście punkty oraz tabela wyglądają jak wyglądają. Jesteśmy skoncentrowani, aby wspierać go aż do flagi w szachownicę w Abu Zabi. Dla niego samego to zamieszanie z różnymi spekulacjami tydzień w tydzień nie jest zbyt fajne.

- Jest jednak wystarczająco dojrzały i inteligentny, aby znać sytuację i zobaczymy, co wydarzy się w Abu Zabi.

Sergio Perez, Red Bull Racing RB20

Sergio Perez, Red Bull Racing RB20

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Czytaj również:

Sam zainteresowany wydaje się być niewzruszony zbierającymi się nad nim czarnymi chmurami i jest pewny swego. Niewykluczone, że wysadzenie go z fotela wiąże się z pewnymi ustaleniami na tle komercyjnym.

- Nic się nie zmieniło i to samo mówię przez cały rok – zaznaczył Perez. - Mam kontrakt na przyszły sezon i będę jeździł dla Red Bulla w przyszłym roku.

Pytany czy na 100 procent jest przekonany, że tak się stanie, odparł: - Kolego, właśnie to powiedziałem. Nie mam nic więcej do dodania. Mam kontrakt na przyszły rok i tyle.

Czytaj również:

Meksykanin dodał też, że jest świadomy doniesień o poniedziałkowym spotkaniu, ale zapewnił, że wewnątrz zespołu jego sytuacja się nie zmieniła.

- Szczerze mówiąc, nie interesowałem się tym zbyt mocno. Widziałem plotki, ale tak jest od kilku miesięcy. Nie mam na ten temat nic do dodania. Przez ostatnie pół roku powtarzam, że zostaję. Już wcześniej przedłużyłem kontrakt i jestem tutaj, aby być kierowcą tego zespołu także w przyszłym roku.

Dopytywany czy czuje wsparcie Hornera oraz mającego równie dużo do powiedzenia Helmuta Marko, Perez stwierdził: - Ważne jest, aby zachować jedność, zwłaszcza, że sezon nie należał do najlepszych.

- Jednak koniec końców jest powód, dla którego przedłużyli ze mną umowę. Wiedzą, że nadal potrafię coś zrobić i to ważny czynnik.

Poprzedni artykuł Hadjar walczy o miejsce w RB
Następny artykuł F1 na żywo: 1. trening w Abu Zabi

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry