Piastri boi się Alonso
Oscar Piastri na razie nie potrafi przewidzieć, na co stać McLarena w GP Arabii Saudyjskiej. Przyznał, że w czwartkowych treningach nie pokazali konkurencyjnego tempa.
McLaren zaliczył zachęcający występ w Grand Prix Bahrajnu w zeszłym tygodniu. Natomiast po czwartkowych treningach przed drugą rundą sezonu F1 2024, GP Arabii Saudyjskiej, reprezentant brytyjskiej stajni, Oscar Piastri nie wyrażał się optymistycznie o formie zespołu.
Australijczyk, w drugim, wieczornym treningu, miał dziesiąty czas. Jego partner, Lando Norris, uplasował się na dwunastej pozycji.
- Szczerze mówiąc to był trudny dzień - ocenił Piastri czwartek. - W niektórych obszarach byliśmy dobrzy, ale w innych już się tak nie prezentowaliśmy. Trochę trudno jest określić, jakie jest nasze miejsce w stawce. Jedno jest pewne, musimy się poprawić. Zobaczymy na co nas będzie stać przez resztę weekendu.
Z kolei Aston Martin, uznawany do tej pory za jednego z ich najbliższych rywali, ma więcej powodów do zadowolenia. Jeżdżący w barwach stajni z Silverstone Fernando Alonso, w pierwszej sesji był drugi, a w kolejnej znalazł się na czele tabeli.
- Wyglądają na szybkich. Natomiast w naszym przypadku ciężko stwierdzić na czym stoimy - dodał Piastri.
- Możemy być zarówno w czołówce, jak i w okolicach dziesiątego miejsca. Trudno to przewidzieć. W każdym razie spodziewamy się kolejnej, zaciętej rywalizacji w kwalifikacjach. Liczę, że zanotujemy lepsze wyniki niż obecnie - podsumował.
Ostatnia sesja treningowa przed GP Bahrajnu odbędzie się dzisiaj o 14.30 polskiego czasu. O 18:00 ruszają kwalifikacje.
Oglądaj: GP Arabii Saudyjskiej - Przewodnik po torze w Dżuddzie
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.