Pit stop w ciemnościach
Red Bull Racing postanowił w niecodzienny sposób zakończyć sezon 2023, przeprowadzając pit stop w całkowitych ciemnościach.
Red Bull znany jest ze swoich efektownych produkcji, nierzadko zabierając bolid do zupełnie innego środowiska niż tor wyścigowy.
Tym razem postanowiono jednak pozostać w Milton Keynes i w niecodzienny sposób świętować wyróżnienie DHL Fastest Pitstop Award, zdobyte już po raz szósty. Nagroda przyznawana jest zespołowi, który w skali sezonu najszybciej wykona swoje pit stopy. RBR pokonał Ferrari i McLarena.
W ramach ćwiczeń najpierw mechanicy wykonali trzy próby z zawiązanymi oczami. Później światła wygaszono, dodatkowo przyciemniając też wizjery kasków. Zmianę przeprowadzono dziesięć razy, zaczynając od prawie 9 sekund (8,84 s) i schodząc do 2,84 s. Mechanicy zakładający koła działali „na ślepo”. Obsługujący podnośniki nosili natomiast wojskowe noktowizory.
Photo by: Red Bull Content Pool
Red Bull Racing pitch black pit stop
- Zmysł wzroku, możliwość zobaczenia samochodu, kolegów z zespołu oraz tego, co robisz, są nieodłącznym elementem udanego pit stopu. Odebranie tego to poważne przeszkody - powiedział Jonathan Wheatley, dyrektor sportowy Red Bull Racing. - Jednak wkrótce stało się jasne, jak płynnie dostosowuje się zespół w kwestiach podejścia i komunikacji. Byłem bardzo dumny z ich formy.
- Czas 2,84 s to dobry wynik nawet za dnia. Nie mówię, że chciałbym, żeby w trakcie wyścigu zgaszono światła, ale fakt, iż udało im się zrobić to w całkowitej ciemności tak zgrabnie, pokazuje jak dobrze naoliwioną maszyną jest nasza załoga. Zdobyliśmy sześć nagród DHL Fastest Pitstop z rzędu. Świetna robota.
Chociaż na przestrzeni sezonu RBR najlepiej przeprowadzał swoje pit stopy, stracił rekord w najszybszej obsłudze samochodu. McLaren w Grand Prix Kataru zszedł do 1,80 s.
Pit stop w ciemnościach:
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.