Mistrz Formuły 1 z 2009 roku przewiduje, że zmiany w regulaminie technicznym, które zaczną obowiązywać od następnego sezonu, zadecydują o przyszłości Hamiltona w F1.
Hamilton zszokował wyścigowy świat, ogłaszając na początku tego roku swoje przejście z Mercedesa do Ferrari. Do transferu doszło po 12 latach współpracy z ekipą Brackley, która zaowocowała sześcioma tytułami mistrzowskimi Brytyjczyka.
Po dołączeniu do zespołu z Maranello, Hamilton miał trudności z przystosowaniem się do nowego zespołu i samochodu. Szef Ferrari, Fred Vasseur, przyznał potem, że zarówno on, jak i siedmiokrotny mistrz świata nie spodziewali się tak dużych problemów, wynikających z adaptacji do nowego środowiska pracy.
Chociaż Hamilton ciągle zmaga się z trudnościami w swoim pierwszym sezonie w Ferrari, zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji kierowców ze 125 punktami na koncie. Z nowym zespołem odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sprincie w Chinach, a jego najlepszym wynikiem w Grand Prix jest czwarte miejsce we Włoszech na Imoli, w Austrii i Wielkiej Brytanii.
- Widzieliśmy w tym roku kilka świetnych jego występów - powiedział Button w rozmowie ze Sky Sports F1 w Singapurze. – Mam na myśli m.in. sprint w Szanghaju, który był bardzo imponujący.
- Hamilton w Ferrari nie ma wokół siebie tak silnego zespołu ludzi, jak przez wiele lat w Mercedesie. To trochę potrwa zanim zbuduje taką ekipę.
Od 2026 roku w mistrzostwach zaczną obowiązywać nowe przepisy, co zdaniem Buttona będzie punktem zwrotnym dla 40-latka.
Lewis Hamilton, Ferrari SF-25
Autor zdjęcia: Shameem Fahath / Motorsport Network
- Po wprowadzeniu ogromnych zmian w przepisach, zobaczymy Lewisa albo w najlepszej formie, albo takiego, który zakończy karierę – dodał Button.
Po Grand Prix Azerbejdżanu Hamilton dość otwarcie mówił o swoich postępach jakie poczynił z zespołem prowadzonym przez Vasseura.
- Myślę, że muszę zmienić swój styl jazdy na bardziej agresywny. Samochód jest dość dynamiczny, więc wciąż nie jestem w 100% pewny swoich reakcji podczas hamowania. W Baku czułem się pewnie, ale tej pewności zabrakło w Singapurze, gdzie zmieniliśmy ustawienia i pojawiły się problemy z hamulcami – wyjaśnił Hamilton.
- To trochę dziwne, bo robimy postępy, a mimo to wciąż nie ma wyników. Nie jest jednak tak, że nic się nie zmienia na lepsze, więc myślę, że uda nam się jeszcze w tym roku osiągnąć dobry wynik – dodał z optymizmem.
503 Service Temporarily Unavailable
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy