Red Bull nie próżnował
Coraz bardziej naciskany przez rywali, Red Bull Racing przywiózł na Silverstone nową podłogę do swojego samochodu.
Red Bull Racing RB20 technical detail
Autor zdjęcia: Filip Cleeren
Chociaż Red Bull nadal pewnie prowadzi w obu tabelach, rywale wyraźnie się zbliżyli i w Milton Keynes nie mogą już być pewni seryjnych zwycięstw. Szczególnie groźne są w ostatnim czasie ekipy McLarena i Mercedesa. Powrócić do walki o najwyższe cele chcą także w Ferrari.
Aby poprawić osiągi RB20, mistrzowie świata przygotowali poprawki. Zgodnie z przepisami o nowych elementach trzeba poinformować FIA. W dokumencie dotyczącym Grand Prix Wielkiej Brytanii zawarto, że Red Bull przywiózł na Silverstone przede wszystkim zmienioną podłogę.
Zespól przekazał, że powierzchnia podłogi powyżej i za boczną strukturą zderzeniową została przeprofilowana. Zmiana to efekt badań aerodynamicznych i porównań z wynikami w pełnej skali. Celem jest wywołanie większego nacisku na krawędź podłogi. Chcąc osiągnąć zamierzony cel zmodyfikowano tzw. skrzydło krawędziowe podłogi.
Red Bull Racing RB20 technical detail
Autor zdjęcia: Filip Cleeren
Red Bull podał, że „biorąc pod uwagę wyższe ciśnienie, detale krawędzi zostały zmienione, uzyskując większe pochylenie i w konsekwencji większy docisk, zachowując jednocześnie stabilność przepływu [powietrza]”.
Zbroją się także inni. Zarówno Mercedes, jak i McLaren przywieźli do Silverstone zmienione tylne skrzydła.
Mercedes postawił na element o niższym docisku, jednocześnie zmieniając flap w przednim skrzydle, by zachowana została aerodynamiczna równowaga W15.
Z kolei McLaren również zmniejszył opór, stosując inne tylne skrzydło. Ponadto eksperymentuje ze skrzydełkiem, czyli tzw. beam wing. W nadwoziu pojawiły się dodatkowe wloty powietrza na pokrywie silnika.
McLaren MCL38 technical detail
Autor zdjęcia: Giorgio Piola
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.