Wizytą siedmiokrotnego mistrza świata w Maranello żyje cały świat. Hamilton w siedzibie Scuderii pojawił się w poniedziałek i rozpoczął intensywne przygotowania do pierwszych testów za kierownicą bolidu Ferrari.
W środę na torze testowym Fiorano Brytyjczyk pokonał 30 okrążeń (około 89 kilometrów) samochodem z 2023 roku.
Włoski Motorsport.com ujawnił, że Hamilton odczuwał duży dyskomfort związany z ustawieniem pedałów w testowym samochodzie.
Kierowca próbował różnych ustawień pedałów podczas testu, ale nie znalazł rozwiązania i popełnił kilka błędów.
Hamilton zablokował hamulce na pierwszym zakręcie oraz na kolejnym, gdy próbował zwiększyć tempo. Niewiele brakowało, a wypadłby z toru w żwirową pułapkę.
Ponieważ środowe jazdy zostały potraktowane jako prywatny test TPC (test poprzedniego samochodu), Ferrari nie podało żadnych szczegółów dotyczących czasów okrążeń Hamiltona.
Oczekuje się, że zespół rozwiąże problem z pedałami przed drugim testem zespołu tej zimy, który odbędzie się na torze Circuit de Barcelona-Catalunya.
Nie licząc problemów z pedałami, Hamilton niemal bezproblemowo przystosował się do kierownicy Ferrari po 11 latach spędzonych w Mercedesie, prosząc tylko o kilka modyfikacji.
Pierwszy kontakt Hamiltona z nowym inżynierem wyścigowym Riccardo Adamim, który wcześniej pracował z Carlosem Sainzem i czterokrotnym mistrzem świata Sebastianem Vettelem, został również przedstawiony jako udany.
Komfort w kokpicie wydaje się być kluczem do sukcesu Hamiltona w Ferrari, który narzekał na różne problemy jeszcze jako kierowca Mercedesa.
W 2023 roku pozycja w kokpicie okazała się dla Hamiltona poważnym problemem, ponieważ skarżył się, że siedzi zbyt blisko przednich kół.
Hamilton opisał siedzenia zbyt blisko przodu jako „jedno z najgorszych uczuć” za kierownicą.
- Siedzimy bliżej przednich kół niż wszyscy inni kierowcy. Nasz kokpit jest zbyt blisko przodu - powiedział.
- Kiedy prowadzisz taki samochód, czujesz się, jakbyś siedział na przednich kołach, co jest jednym z najgorszych uczuć podczas jazdy.
Wcześniej pojawiły się doniesienia, że Ferrari przeniosło kokpit swojego samochodu, którego rozwojem kieruje były kolega Hamiltona z Mercedesa, Loic Serra, dalej od przednich kół.
Serra, który dołączył do Ferrari jako dyrektor techniczny podwozia w zeszłym roku, jest uważany za szczególnie bliską osobę Hamiltonowi, ponieważ podzielał obawy kierowcy dotyczące koncepcji projektu "0-sidepods" realizowanej przez Mercedesa w sezonie 2022/23.
Pomimo wcześniejszej relacji między kierowcą a inżynierem nie jest jasne, czy przybycie Hamiltona miało bezpośredni wpływ na decyzję Ferrari o zmianie pozycji siedzenia w samochodzie przed nowym sezonem.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy