Turcja jednak w kalendarzu F1
Formuła 1 potwierdziła, że Grand Prix Turcji wraca do tegorocznego kalendarza. Zajmie miejsce odwołanego Grand Prix Singapuru.
Po wyścigu na Istanbul park w sezonie 2020, Turcja nie znalazła się pierwotnie w tegorocznym kalendarzu F1. Dodano ją dopiero w momencie odwołania Grand Prix Kanady. Jednak i to wydarzenie zostało anulowane z powodu ograniczeń nałożonych w podróżowaniu, co wpłynęło na kolejne przetasowania w harmonogramie i dodanie drugiego wyścigu w Austrii.
Natomiast na początku tego miesiąca ogłoszono, że Grand Prix Singapuru planowane na trzeciego października, nie odbędzie się, również z powodu ograniczeń w swobodnym przemieszczaniu się.
W zaistniałych okolicznościach F1 poinformowała teraz, że przywraca GP Turcji (1-3 października) do tegorocznych mistrzostw w miejsce ulicznego wyścigu w Singapurze.
Turcja nadal jest na czerwonej liście Wielkiej Brytanii, jeśli chodzi o podróżowanie, ale trafia na kolejny etap sezonu trzech wyścigów w rzędu, poczynając od Rosji, a skończywszy na Japonii. Oznacza to, że personel z Wielkiej Brytanii musiałby przedłużyć swój pobyt w Japonii tylko o kilka dni, aby ominąć hotelową kwarantannę, przy założeniu, że aktualne obostrzenia pozostaną utrzymane.
Niemniej jednak zawody w Japonii pozostają owiane niepewnością ze względu na rygorystyczne ograniczenia wjazdu do kraju.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.