Verstappen: Zadecydują osiągi, nie pieniądze
Max Verstappen zapewnił, że to osiągi samochodu, a nie finansowa strona ewentualnej oferty będą decydujące przy podejmowaniu decyzji dotyczącej przyszłości Holendra w Formule 1.
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że akurat sportowa przyszłość Verstappena nie budzi żadnych wątpliwości i zostanie on w Red Bullu przynajmniej do końca sezonu 2028 – tak, jak zakłada jego obecny kontrakt.
Jednak od kilkunastu tygodni atmosfera w Milton Keynes zdaje się być daleka od idealnej. Wszystko przez sprawę oskarżeń pod adresem Christiana Hornera, która następnie wyewoluowała w walkę na najwyższych szczeblach władzy w RBR.
Gdy konflikt był niezwykle zaogniony, Verstappen przekazał, że ważne jest, aby wszystkie filary obecnych sukcesów Red Bulla pozostały niezachwiane. Tak się jednak nie stanie. Po blisko dwóch dekadach z ekipą pożegna się Adrian Newey, współtwórca sukcesów Sebastiana Vettela i właśnie Verstappena.
Chociaż Verstappen zapewnił, że odejście Neweya go nie przeraża i nie powinno być dla Red Bulla „dramatem”, decyzja technicznego guru jeszcze bardziej nakręciła spekulacje dotyczące przyszłości mistrza świata. Zakusy na jego osobę czyni Mercedes, a doniesienia mówią o gaży sięgającej 150 milionów dolarów rocznie.
Podczas konferencji prasowej przed Grand Prix Miami Verstappen starał się jednak przekonać, że pieniądze nie będą miały wpływu na jego decyzję. A przynajmniej nie będą głównym czynnikiem. Tym pozostają osiągi samochodu. Pytany czy doniesienia o 150 milionach są prawdziwe, Holender odparł:
- Nie. A nawet jeśli by to była prawda... 150 milionów. Pieniądze nie będą decydującym czynnikiem przy wyborze. Jestem zadowolony z aktualnych zarobków. Wszystko zależy od osiągów.
- Sam dobrze wiem, że gdybym walczył o P5 czy P6, stałbym się strasznie zrzędliwy. Zawsze więc chodzi o osiągi. Wszyscy to wiedzą. Toto [Wolff] także. W tej chwili moja przyszłość związana jest z Red Bullem.
Wspomniany Wolff od kilku tygodni sugeruje, że Verstappen może trafić do Mercedesa, mimo że obecna forma samochodu z Brackley pozostawia wiele do życzenia. Austriak twierdził, że u niektórych kierowców decydują też inne czynniki.
Pytany czy takie wypowiedzi nie wydają mu się dziwne, Verstappen odparł: - Nie, ponieważ uważam, że powinno się być optymistą i żyć nadzieją.
- W tej chwili mogę powiedzieć, że chcę zostać w Red Bullu, ponieważ wierzę w ten projekt, który realizujemy ze wszystkimi zaangażowanymi. Jednak zarówno w życiu, jak i sporcie nigdy do końca nie wiesz, co przyniesie przyszłość.
Jos Verstappen with Toto Wolff, Team Principal and CEO, Mercedes-AMG F1 Team
Autor zdjęcia: Jon Noble
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.