Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
James Vowles, Team Principal of Williams celebrates with his team

Vowles wzruszony

James Vowles przyznał, że czuje się ogromnie wzruszony po tym, jak Carlos Sainz zdobył dla Williamsa podium w Grand Prix Azerbejdżanu.

Sainz po raz pierwszy ukończył wyścig w pierwszej trójce dla Williamsa. Było to także pierwsze podium ekipy z Grove pod wodzą Vowlesa.

- Miałem szczęście stawać na podium kilka razy w swojej karierze, ale to będzie jedno, które zapamiętam na zawsze - napisał Vowles. - Zasłużyliśmy na to jako zespół, który w ostatnich latach był z tyłu stawki, walcząc o przetrwanie, a teraz wywalczył sobie powrót na wysoką pozycję.

Sainz wystartował z drugiego pola startowego, obok zdobywcy pole position, Maxa Verstappena. Choć udawało mu się utrzymać tę pozycję przez jakiś czas, ostatecznie stracił ją na rzecz George'a Russella w Mercedesie.

Czytaj również:

- Carlos pojechał fenomenalny wyścig. To była wyjątkowa jazda od startu do mety, którą oglądało się z przyjemnością - kontynuował szef zespołu. - To dla niego również wiele znaczyło i z pewnością doda mu to jeszcze więcej pewności siebie w walce o kolejne podia.

W przypadku drugiego kierowcy Williamsa, Alexa Albona, sytuacja nie była tak optymistyczna. Po świetnym tempie zaprezentowanym podczas sesji treningowych, tajsko-brytyjski kierowca rozbił się podczas kwalifikacji, kończąc je na 20. miejscu.

Po starcie z 19. pozycji po dyskwalifikacji kierowcy Haasa, Estebana Ocona, Albon otrzymał 10-sekundową karę za kolizję z Franco Colapinto i ostatecznie zajął 13. miejsce.

Max Verstappen, Red Bull Racing, George Russell, Mercedes, Carlos Sainz, Williams

Max Verstappen, Red Bull Racing, George Russell, Mercedes, Carlos Sainz, Williams

Autor zdjęcia: Rudy Carezzevoli / Getty Images

- Z Alexem czasami tak bywa. Miał idealne tempo – widzieliśmy to przez cały weekend – ale po tym incydencie w kwalifikacjach było gorzej. Mimo to walczył i finiszował blisko punktowanych pozycji.

- Na razie nie mogę się doczekać powrotu do fabryki w poniedziałek z trofeum. Ten wynik jest nagrodą za niesamowite poświęcenie całej załogi, która oddaje temu zespołowi tak wiele swojego życia.

Vowles objął stanowisko szefa Williamsa na początku 2023 roku po 13 latach pracy w Mercedesie.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Przeprosiny przyjęte
Następny artykuł Szybki pomimo choroby

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry