Ojciec obecnego kierowcy Williamsa, Carlosa Sainza - Sainz Senior - rozważa możliwość startu w zbliżających się wyborach na stanowisko prezydenta FIA - jak ujawnił Motorsport.com w zeszłym tygodniu.
Krytycy twierdzą, że kampania wyborcza 63-latka może spowodować konflikt interesów, biorąc pod uwagę, że jego syn ściga się na najwyższym poziomie w Formule 1. Dwukrotny mistrz świata WRC i czterokrotny zwycięzca Rajdu Dakar jednak temu zaprzeczył.
Szef Williamsa, Vowles, wyjaśnił, że jest spokojny o to, iż Carlos Senior nie ingerowałby w poczynania sportowe swojego syna.
- Nie sądzę, aby to stworzyło jakieś komplikacje, gdyby odniósł sukces - powiedział Vowles, rozmawiając z wybranymi mediami, w tym Motorsport.com.
- Przede wszystkim, Carlos ma 40 lat doświadczenia w tym sporcie. Ma naprawdę logiczne spojrzenie na to, jak skonstruowany jest motorsport.
- Carlos nie ingeruje w sprawy zawodowe swojego syna, a to, co naprawdę lubi robić na zawodach, to po prostu oglądać samochody jeżdżące po torze.
- Oczywiście jeśli będzie kandydował musi się do tego zdystansować i pójść w kierunku FIA, ale jestem pewien, że nie będzie to stanowiło dla niego jakiegokolwiek problemu.
Vowles dodał, że zaangażowanie Sainza i jego kontakt z różnymi dyscyplinami sportów motorowych, jako potencjalnemu kandydatowi na prezydenta może tylko pomóc.
Hiszpan zanim formalnie ogłosi swój start w wyborach, poświęci najbliższe tygodnie na ocenę swojego poparcia i dopiero wtedy zdecyduje, czy stanąć przeciwko Mohammedowi Benowi Sulayemowi.
- Myślę, że byłby dobrym wyborem, po prostu dlatego, że ma na koncie kilka tytułów mistrza świata, zna się na sportach motorowych i rozumie wyścigi jednomiejscowych samochodów - dodał Vowles.
- Więc to prawdopodobnie nie jest aż tak duży dla niego krok, jak niektórzy mogą sądzić, ale to od niego zależy, czy jest to kierunek, w którym naprawdę chce podążać.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy