Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Toto Wolff, Team Principal and CEO, Mercedes-AMG, Christian Horner, Team Principal, Red Bull Racing

Wolff: To było żenujące

Toto Wolff uznał protest Red Bulla przeciwko George’owi Russellowi za godny pożałowania.

Russell zachował zwycięstwo w Grand Prix Kanady, po tym jak Red Bull złożył apelację po niedzielnym wyścigu.

Mercedes jednak nawet przez chwilę nie traktował poważnie protestu rywala przeciwko swojemu kierowcy.

Szef ekipy z Brackley, Wolff, skrytykował Red Bulla za to działanie i określił protest jako żenujący i mało znaczący.

Dla Russella i Mercedesa było to pierwsze zwycięstwo w Grand Prix od początku sezonu. Brytyjczyk w pobitym polu pozostawił Maxa Verstappena z Red Bulla oraz zespołowego kolegę, Andreę Kimiego Antonelliego.

I może wszystko by przeszło bez echa, gdyby nie samochód bezpieczeństwa, który musiał wyjechać po wypadku Lando Norrisa na 66. okrążeniu.

Czytaj również:

Tuż po wyścigu Red Bull wystosował protest przeciwko Russellowi za rzekome wykroczenia podczas obecności samochodu bezpieczeństwa na torze. Według ekipy Holendra Russell jechał zmieniając tempo, a swoim nieuzasadnionym hamowaniem zmusił Verstappena do wyprzedzenia.

Odnotowano również, że kierowca Mercedesa trzymał za duży odstęp od samochodu bezpieczeństwa, wynoszący ponad 10 długości samochodu.

Wolff powiedział później, że protest Red Bulla był kompromitujący.

- Red Bull Racing potrzebował dwóch godzin, aby wystosować protest. To strasznie drobiazgowe i żenujące - powiedział Wolff Sky Sports. – Podobnie zrobili w Miami, a teraz złożyli dwa protesty, ale jeden wycofali, ponieważ był śmieszny.

- Przy okazji wymyślili jakieś dziwne okoliczności. Chyba FIA musi się temu przyjrzeć, ponieważ jest to tak nieprawdopodobne, że aż zostało odrzucone. Ścigasz się, wygrywasz i przegrywasz na torze. To było sprawiedliwe zwycięstwo, a działanie Red Bulla jest po prostu żenujące.

Max Verstappen, Red Bull Racing, George Russell, Mercedes

Max Verstappen, Red Bull Racing, George Russell, Mercedes

Autor zdjęcia: James Sutton / Motorsport Images via Getty Images

Wolff dodał, że jest pewien, że nawet sam Verstappen również nie zgadzał się z protestem.

- Zamieszanie trwało pięć godzin i nawet nie wiem co nazwali niesportowym zachowaniem. O co w tym wszystkim chodzi? Kto o tym decyduje? Jestem w stu procentach pewien, że to nie Max wpadł na ten pomysł, bo on jest kierowcą wyścigowym. Nigdy nie protestowałby w tak trywialnej sprawie.

Na pytanie, czy żałuje, że oprotestował Russela szef zespołu Red Bull, Christian Horner, odpowiedział: - Nie, absolutnie nie. Zespół ma do tego prawo. Zobaczyliśmy coś, co naszym zdaniem nie było do końca w porządku.

- Mamy możliwość przedstawienia tego sędziom, więc to właśnie zrobiliśmy. Absolutnie nie żałujemy tego - dodał.

FIA oddaliła protest, podzielając stanowisko Russella.

- Akceptujemy wyjaśnienie incydentu przez kierowcę samochodu #63 i jesteśmy przekonani, że nie jechał on niebezpiecznie - brzmiał werdykt sędziów.

- Nie jesteśmy przekonani do stwierdzenia, że jeśli samochód #1 musiał wyprzedzić samochód #63, to oznaczało to, że ten ostatni dopuścił się niesportowego zachowania. Jesteśmy również przekonani, że kierowca samochodu #63 hamując w takim stopniu, w jakim to zrobił, nie dopuścił się niesportowego zachowania.

Czytaj również:

Verstappena dzieli tylko jeden punkt karny od zawieszenia wyścigu, dlatego Horner ostrzegł FIA o wszelkich potencjalnych zagrywkach rywali Holendra, aby spróbować sprowokować go do błędu.

- To nieuniknione, że będą go próbować „wciągnąć” w różne sytuacje, powiedział Horner. – Poruszyliśmy ten temat po odprawie kierowców z dyrektorem wyścigu, aby oni również o tym pamiętali. Max zachowywał się sportowo przez cały weekend i pojechał bardzo dobry wyścig.

Poprzedni artykuł Umiarkowana radość w Mercedesie
Następny artykuł Antonelli wytrzymał presję

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry