Kary Verstappena zmienią wyścigi?
Według Toto Wolffa kary nałożone na Maxa Verstappena będą miały wpływ na sposób, w jaki teraz będą się ścigać kierowcy F1.
Max Verstappen, Red Bull Racing RB20, Lando Norris, McLaren MCL38, battle into turn 1
Autor zdjęcia: Steve Etherington / Motorsport Images
Podwójna kara jaką otrzymał Max Verstappen podczas GP Meksyku, zmieni sposób, w jaki wszyscy kierowcy będą się teraz ścigać, uważa szef Mercedesa, Toto Wolff.
Verstappen dwukrotnie wypchnął Lando Norrisa z toru, najpierw w czwartym, a potem w siódmym zakręcie, wyprzedzając w międzyczasie kierowcę McLarena poza torem i otrzymując karę 10 sekund za każdy incydent.
Cała sytuacja miała miejsce zaledwie tydzień po kontrowersyjnej, pięciosekundowej karze nałożonej na Norrisa za wyprzedzanie Verstappena poza torem podczas GP Stanów Zjednoczonych. Agresywna obrona Verstappena w Austin, wywołała naciski na zmianę wytycznych dotyczących wyścigów.
Będąc świadkiem agresji Verstappena podczas walki o tytuł z Lewisem Hamiltonem w 2021 roku, Wolff przeczuwa, że decyzje sędziów w Meksyku doprowadzą do zmiany zachowania kierowców na torze.
- Kierowcy zawsze będą jeździć na granicy przepisów. Dopóki interpretacja przepisów nie jest jednoznaczna, kierowca taki jak Max zawsze będzie to wykorzystywał - powiedział Wolff.
- Myślę, że nadchodzi nowa interpretacja i egzekwowanie tych przepisów, które moim zdaniem zmienią sposób, w jaki wszyscy będą ścigać się w przyszłości.
Wolff uważa, że ustanowienie prawa w kwestii wymagania od kierowców, aby pozostawili miejsce rywalom na zewnątrz, ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia ciekawszych wyścigów.
- Zawsze powtarzam, że kierowcy wiedzą dokładnie, co się dzieje. Od pierwszych wyścigów w kartingu zawodnicy wiedzą jak się zachować jeśli atakują od zewnętrznej strony zakrętu. Więc myślę, że zasady są dość jasne i kierowcy o tym wiedzą.
- Od teraz trzeba będzie zostawić miejsce na zewnątrz zakrętu, jeśli samochód rywala jest obok. Opóźnianie hamowania i wypychanie drugiego samochodu z toru, a także zjeżdżanie z toru będzie surowo zabronione i myślę, że to będzie dobre dla wyścigów.
Podczas gdy Wolff uważa, że sytuacja podczas walki będzie teraz lepsza, szef zespołu Red Bulla, Christian Horner, ma inne zdanie na ten temat.
Obawia się, że najnowsze decyzje spowodują, że kierowcy będą próbowali trzymać się zbyt długo zewnętrznej strony.
- Myślę, że grozi nam wywrócenie do góry nogami przepisów dotyczących wyprzedzania. Teraz kierowcy będą próbować wyprzedzać się na szczycie i uważać, że trzeba im zrobić miejsce.
- Na każdym torze kartingowym na świecie, jeśli jesteś po wewnętrznej, kontrolujesz zakręt. To jedna z zasad wyścigów. Jeśli jesteś po zewnętrznej stronie, nie masz pierwszeństwa.
- Dlatego myślę, że naprawdę ważne jest, aby sędziowie wspólnie z kierowcami uzgodnili rozsądne rozwiązanie, w przeciwnym razie w ciągu ostatnich wyścigów zrobi się bałagan - dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.