Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Charles Leclerc, Ferrari Test Barcelona

Zepsute testy

Wczorajszy wypadek Lewisa Hamiltona mocno pokrzyżował plany testowe zespołu Ferrari.

Piotr Furman Benjamin Vinel
Opublikowano:

Od wtorku, na torze Circuit de Barcelona-Catalunya, włoska stajnia kontynuuje przygotowania Hamiltona i całej ekipy do sezonu 2025.

W środę pierwszy za sterami zasiadł Brytyjczyk, ale już około godziny 11 siedmiokrotny mistrz świata stracił kontrolę nad samochodem w 12. zakręcie i uderzył w bariery.

Hamilton bez problemów opuścił kokpit i nic mu się nie stało. Samochód został jednak poważnie uszkodzony. Najbardziej ucierpiała jego przednia część i zawieszenie.

Wizyta Ferrari w Barcelonie jest kontynuacją testów starszych samochodów (Testing Previous Cars). W zeszłym tygodniu Ferrari pokonało 131 km we Fiorano. Hamilton i jego kolega z zespołu Charles Leclerc prowadzili maszyny SF-23 z sezonu 2023.

Czytaj również:

Nowe przepisy F1 dotyczące TPC przewidują, że każdy z kierowców F1 ma do dyspozycji łącznie cztery dni i 1000 kilometrów. W użyciu mogą być bolidy z 2023 roku i wcześniejsze.

Wypadek Hamiltona mocno pokrzyżował plany ekipy z Maranello, ponieważ po południu jazdy miał rozpocząć Leclerc. Niestety naprawa samochodu przeciągnęła się i Monakijczyk nie wyjechał na tor, gdyż zaczął zapadać zmierzch.

W rezultacie Hamilton i Leclerc opuścili Barcelonę, ale harmonogram ostatniego dnia testów Ferrari w tym tygodniu nie uległ zmianie. Główny kierowca rezerwowy, Antonio Giovinazzi i podopieczny Dino Beganovic, będą jeździć bolidem SF-23 na zmianę w czwartek.

Beganovic, kierowca Prema Racing i od 2020 roku członek Ferrari Driver Academy, wygrał Formułę Regionalną Mistrzostw Europy Alpine w 2022 roku i zajął szóste miejsce w dwóch ostatnich kampaniach Formuły 3.

Szwed zgromadził w trzyletnim okresie 2022-24 niezbędne punkty do uzyskania superlicencji i wystarczy, że w Hiszpanii przejedzie 300 km za kierownicą samochodu F1.

Jeśli chodzi o Hamiltona i Leclerca, Ferrari zgodnie z przepisami TPC będzie mogło im udostępnić SF-23 jeszcze tylko przez jeden dzień w 2025 roku. Istnieje więc możliwość, że zespół przedłuży swoją obecność na torze Catalunya i w przyszłym tygodniu, po testach Pirelli, dokończy zaplanowane prace.

Oglądaj: Lewis Hamilton i pierwszy dzień w Ferrari

503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł RPA przedłuża szanse
Następny artykuł McLaren pomoże?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry